Izrael. Starcia policji z protestującymi Palestyńczykami. Rannych ponad 200 osób

Izraelska policja starła się z Palestyńczykami w meczecie Al-Aksa w Jerozolimie. Rannych zostało 17 funkcjonariuszy i ponad 200 protestujących. Społeczność międzynarodowa apeluje o deeskalację konfliktu we Wschodniej Jerozolimie.

Dziesiątki tysięcy Palestyńczyków zgromadziło się w piątek na wzgórzu otaczającym meczet Al-Aksa, aby uczestniczyć w modlitwie. Po niej wielu pozostało na miejscu, aby zaprotestować przeciwko eksmisjom we Wschodniej Jerozolimie, która stała się ostatnio centrum konfliktu izraelsko-palestyńskiego - pisze Reuters.

Zobacz wideo Czym jest Strefa Gazy?

Policja użyła gumowych kul i granatów hukowych

Do zamieszek doszło w piątek późnym wieczorem. Był to ostatni piątek Ramadanu, świętego miesiąca muzułmanów. Po wieczornej modlitwie ze strony modlących się Palestyńczyków w stronę policjantów poleciały kamienie, butelki i fajerwerki. W odpowiedzi funkcjonariusze użyli gumowych kul, armatek wodnych i granatów hukowych. Czerwony Półksiężyc poinformował, że 88 rannych Palestyńczyków zostało zabranych do szpitala po tym, jak zostali trafieni metalowymi kulami pokrytymi gumą - donosi BBC.

Tragedia na górze Meron, IzraelIzrael. Ludzie tratowali się podczas żydowskiego święta. 44 ofiary

Wcześniej w ciągu dnia izraelskie wojsko zabiło dwóch Palestyńczyków i zraniło trzeciego po palestyńskim ostrzale bazy Salem na okupowanym Zachodnim Brzegu.

Wysiedlenia Palestyńczyków. Środowisko międzynarodowe zaniepokojone

Napięcia w Jerozolimie i na terenach okupowanych wzrosły w ostatnim czasie między innymi z powodu planowanych przez władze Izraela kolejnych wysiedleniach palestyńskich mieszkańców miasta.

Izrael okupuje Jerozolimę Wschodnią od czasu wojny w 1967 roku i uważa całe miasto za stolicę, choć nie jest to uznawane przez zdecydowaną większość społeczności międzynarodowej. Palestyńczycy z kolei twierdzą, że Wschodnia Jerozolima będzie przyszłą stolicą ich niepodległego państwa. Protestują także przeciwko ograniczaniu im dostępu do Starego Miasta podczas Ramadanu.

Izrael. Syryjski pocisk spada w pobliżu reaktora jądrowego, kraj reaguje atakiem powietrznym (zdjęcie ilustracyjne)Syryjski pocisk spadł w pobliżu reaktora jądrowego w Izraelu. Jest odpowiedź

Rzecznik Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka stwierdził, że jeśli eksmisje faktycznie zostaną przeprowadzone, naruszą zobowiązania Izraela wynikające z prawa międzynarodowego. - Wzywamy Izrael do natychmiastowego wstrzymania wszystkich przymusowych eksmisji oraz do zaprzestania wszelkich działań, które groziłyby przymusowym transferem - cytuje Ruperta Colville'a Reuters. Zaniepokojenie rosnącym napięciem w Jerozolimie i eksmisjami wyraził również Waszyngton, a także Unia Europejska, Jordania i sześcioosobowa Rada Współpracy Państw Zatoki.

Jordański minister spraw zagranicznych Ayman Safadi powiedział, że Jordania przekazała Autonomii Palestyńskiej dokumenty, które jednoznacznie wskazują, że Palestyńczycy byli prawowitymi właścicielami domów. Z kolei Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela oświadczyło w piątek, że Palestyńczycy "przedstawiają spór dotyczący nieruchomości między stronami prywatnymi jako sprawę nacjonalistyczną w celu podżegania do przemocy w Jerozolimie". Palestyńczycy odrzucili ten zarzut.

Więcej o: