Szwajcaria. Bazylea zapłaci bezdomnym za bilet do wybranego miasta w Europie. Warunek? Mają nie wracać

Władze Bazylei w Szwajcarii zaoferowały bezdomnym bilet w jedną stronę. Miasto pokryje koszty podróży do dowolnego miejsca w Europie, ale jest jeden warunek - bezdomni muszą podpisać umowę, w której zobowiążą się, że nie wrócą do kraju przez określony czas.

O tym, że władze szwajcarskiej Bazylei starają się zmniejszyć liczbę bezdomnych na swoich ulicach poinformował portal 20min.ch. Choć wielu osobom oferta wydaje się być kontrowersyjna, to znaleźli się już chętni do podpisania umowy.

Zobacz wideo Fiński sposób na bezdomność: mieszkania zamiast schronisk

Miasto oferuje bilet w jedną stronę. Bezdomni mają zakaz powrotu

Jak podaje Newsweek, "Toprak Yergu, rzecznik prasowy Departamentu Sprawiedliwości w Bazylei, powiedział gazecie "20 Minutes", że osoby bezdomne przebywające w tym mieście, mogą poprosić o bon podróżny i 20 franków szwajcarskich (21,90 USD). W zamian muszą podpisać umowę, w której zobowiązują się nie wracać do kraju przez określony czas". Osoba, która powróci do Szwajcarii i zostanie przyłapana, czyli złamie podpisaną umowę, zostanie deportowana. 

Szwajcaria - zdjęcie ilustracyjneSzwajcarzy zagłosowali inaczej, niż chciał rząd. Zakaz noszenia burek i nikabów

"Beneficjenci muszą zobowiązać się na piśmie, że nie będą wracać do Szwajcarii - przynajmniej przez pewien okres. Jeśli ponownie tu wrócą, ryzykują wydalenie z naszego kraju" - powiedział Yergu.

Jak podaje Le News, z oferty miasta skorzystało już 31 bezdomnych, w tym 14 z Rumunii i siedmiu z Niemiec.

Szwajcaria "demonstruje zerową tolerancję dla bezdomności"

Krytycy akcji organizowanej przez władze Bazylei twierdzą, że jest to "oczyszczanie ulic". Przypominają, że to nie pierwsza taka akcja w Szwajcarii. Jak podaje Newsweek, kraj ten "zademonstrował podejście zerowej tolerancji dla bezdomności". Przypomina sytuację z 2014 roku, kiedy umieszczono w areszcie bezdomną kobietę, która nie opłaciła grzywny za żebranie na ulicach. Na tę sytuację zareagował Europejski Trybunał Praw Człowieka. Uchylił decyzję miasta i orzekł, że traktowanie bezdomnych w ten sposób jest niezgodne z ochroną praw ludności. Wówczas miasto musiało zapłacić bezdomnej kobiecie odszkodowanie w wysokości 922 euro.

Zdjęcie ilustracyjneIndyjski wariant koronawirusa dotarł do Szwajcarii

Pandemia pogarsza i tak trudną już sytuację bezdomnych w Szwajcarii. Według informacji Swissinfo, w szwajcarskich miastach przestrzenie w schroniskach do spania awaryjnego zostały ograniczone, zgodnie z federalnymi przepisami dotyczącymi trzymania dystansu. Obecnie tylko jedna osoba może spać w pokoju czteroosobowym i dwie osoby w pokojach sześcioosobowych. Oznacza to, że wielu bezdomnych zostało pozbawionych pomocy ze strony rządu. Na szczęście z pomocą przychodzą liczne organizacje charytatywne i organizacje kościelne.