Wielka Brytania przyspiesza luzowanie obostrzeń. Posłowie biją na alarm ws. "wylęgarni infekcji"

Wielka Brytania przyspiesza luzowanie obostrzeń. Już od 17 maja w pogrzebach będzie mogło wziąć udział więcej osób. Oznacza to, że limit żałobników zostanie zniesiony.

"W ramach kolejnego etapu złagodzenia ograniczeń związanych z lockdownem ministrowie mają znieść ustawowy limit 30-osobowy miesiąc wcześniej niż planowano" - podaje BBC News.

Zobacz wideo Wielka Brytania. Czy zniesienie obostrzeń do 21 czerwca jest możliwe?

Luzowanie obostrzeń w Wielkiej Brytanii szybciej niż planowano. Zmiany od 17 maja

Wielka Brytania zapowiada zniesienie limitu żałobników od 17 maja. Oznacza to, że w pogrzebach będzie mogła brać udział dowolna liczba osób. Minister społeczności i samorządów lokalnych Wielkiej Brytanii Robert Jenrick zapowiedział, że będzie współpracował z przywódcami wyznania i zarządcami domów pogrzebowych, aby wprowadzić nowe rozwiązania, aby ludzie pomimo zniesienia limitu mogli wciąż być bezpieczni.

Eksperymentalny koncert w LiverpooluWielka Brytania. Bez maseczek, bez dystansu, w tłumie. Eksperyment w Liverpoolu

Z uwagi na obostrzenia, wielu żałobników w Wielkiej Brytanii brało udział w pogrzebach, uczestnicząc w ceremonii dzięki transmisji online. Wpływało to na pogorszenie przeżywania czasu żałoby. Ci, którzy mogli wziąć udział w pogrzebie, musieli zachowywać dystans społeczny. Sytuację tą skomentował Minister społeczności i samorządów lokalnych Wielkiej Brytanii Robert Jenrick, który powiedział, że ludzie dokonali "ogromnych poświęceń", które nigdzie nie są bardziej widocznie niż w "głęboko bolesnych" ograniczeniach dotyczących pogrzebów - informuje BBC News.

Obecnie w Anglii w pogrzebach może brać udział 30 osób, a w Szkocji 50 osób. Jedynie w Walii i Irlandii nie ustalono limitu żałobników, choć ich liczba uzależniania była od specyfiki miejsca pochówku.

W Wielkiej Brytanii przyspieszają luzowanie obostrzeń. Posłowie biją na alarm

BBC News informuje, że posłowie ostrzegają przed zbyt szybkim znoszeniem obostrzeń. Chcą w ten sposób uchronić Wielką Brytanię przed nowymi wariantami koronawirusa. Są przeciwni, by 17 maja znieść zakaz urlopów zagranicznych dla Brytyjczyków. "Chcą, aby rząd 'zniechęcał do wszelkich międzynarodowych podróży rekreacyjnych', mówiąc, że nowe warianty mogą doprowadzić do większej liczby zamknięć i dalszych zgonów" - podaje. Informuje również, że Wszechpartyjna Grupa Parlamentarna (APPG) ds. koronawirusa określiła hale przylotów na lotniskach jako "wylęgarnię infekcji".

W związku z niskim wskaźnikiem zakażeń w Walii ponownie otwarto siłownie, centra rekreacyjne oraz świetlice, choć znoszenie tych obostrzeń zaplanowano dopiero na późniejszą część roku.

Brytyjscy katolicy oburzeni ślubem premiera. 'Wszystko wskazuje na to, że skorzystał z drugiej opcji'Wielka Brytania. Komisja sprawdzi, czy Boris Johnson nie popełnił przestępstwa

"W całej Wielkiej Brytanii w niedzielę odnotowano dalsze 1671 przypadków, a w ciągu 28 dni od pozytywnego wyniku testu na COVID-19 doszło do kolejnych 14 zgonów ludzi" - informuje BBC News.

Więcej o: