Włochy. W samolocie z Indii ponad 20 zakażonych pasażerów. Wsiadali jako zdrowi

Co dziewiąty podróżny z Indii do Włoch był zakażony koronawirusem - takie wyniki otrzymano bezpośrednio po przylocie. Włosi spodziewają się jednak, że faktycznie zakażonych może być nawet 90 proc. pasażerów. Wszyscy z nich posiadali negatywne wyniki testu przed wejściem na pokład.
Zobacz wideo Czy indyjski wariant koronawirusa może być bardziej niebezpieczny od brytyjskiego?

W środę (28 kwietnia) wieczorem, na lotnisku Fiumicino w Rzymie, wylądował samolot z Delhi, na którego pokładzie znajdowało się 211 pasażerów. Po przeprowadzeniu szybkich testów antygenowych wykryto łącznie 25 przypadków koronawirusa, w tym dwa u członków załogi. Wszystkie te osoby posiadały zaświadczenia o negatywnym wyniku testu, który został u nich wykonany jeszcze przed wylotem z Indii.

O podobnym przypadku pisaliśmy niedawno - chodziło o pasażerów z Dehli, którzy przylecieli do Hongkongu. Wtedy także okazywali oni negatywne wyniki testów przed wejściem do samolotu, jednak po przylocie, badania stwierdziły zakażenie u 52 podróżnych. 

Minister zdrowia Włoch Roberto Speranza.Włochy. Minister zdrowia: Zakaz wjazdu dla podróżnych z Indii

11 proc. pasażerów zakażonych wirusem w locie z Indii do Włoch. Liczba wzrośnie do 90 procent?

Jak podaje "Wyborcza", na pokładzie samolotu lecącego z Dehli do Rzymu znajdowali się co najmniej trzej "superroznosiciele". Teraz Włosi spodziewają się, że faktycznie zakażonych może być znacznie więcej, niż pokazały wstępne testy na lotnisku. 

- Stężenie wirusa jest tak duże [u superroznosicieli - red.], że prawdopodobnie w najbliższych dniach okaże się, iż podczas lotu zakaziło się 90 proc. pasażerów, tak jak to było w zeszłym roku z przylotami z Bangladeszu - powiedział szef regionalnego Specjalnego Oddziału Pomocy Zdrowotnej Pier Luigi Bartoletti. 

W niedzielę 25 kwietnia, z obawy przed - groźniejszą od lokalnych - indyjską mutację wirusa, włoskie władze wydały zakaz wjazdu na teren kraju przyjezdnym z Indii. Nie obowiązuje on jednak osób, które na stałe mieszkają we Włoszech. Wszyscy zakażeni wraz z bliskimi zostali poddani izolacji w ośrodku przygotowanym przez władze Rzymu w hotelu Hilton. Resztę pasażerów poddano natomiast 10-dniowej kwarantannie.

Test na koronawirusaNepal. 172 osoby przedstawiły na lotnisku fałszywe testy na COVID-19

Skutki pandemii w Indiach. Ponad 200 tys. zgonów od początku epidemii 

Obecna sytuacja epidemiczna w Indiach jest bardzo ciężka. Dobowe liczby rejestrowanych zakażeń są najwyższe na świecie. Tylko w piątek 30 kwietnia odnotowano ponad 386 tys. nowych pozytywnych testów na koronawirusa oraz niemal 3,5 tys. zgonów, jednak według ekspertów, na których powołuje się Reuters, dane te mogą być co najmniej pięciokrotnie wyższe. Według oficjalnych danych z 28 kwietnia liczba ofiar śmiertelnych od początku wybuchu epidemii przekroczyła w Indiach 200 tys.

- Sytuacja w miastach jest raczej gorsza niż na wsi, choć o niej mówi się w mediach mniej. Szczególnie źle w Delhi i Mumbaju oraz stanie Uttar Pradesh, który jest bardzo gęsto zaludniony. System opieki zdrowotnej właściwie się zawalił. Szpitale są przepełnione, chorzy ludzie siedzą na ulicach. Zaleca się siedzenie w domu i unikanie wizyt w szpitalach za wszelką cenę. Nie chodzi nawet o COVID. Nawet jeśli masz inną chorobę czy nagły wypadek, to jesteś w fatalnej sytuacji - powiedziała Gazeta.pl indyjska dziennikarka Kanika Gupta. Jej zdaniem rządzący krajem popełnili "bardzo głupie błędy", zezwalając na wiece wyborcze i wielkie zgromadzenia, jak święto Kumbhamela, na które pojechało 3,5 mln ludzi. 

Więcej o: