Islandia. Ruszył pierwszy w tym kraju proces o zabójstwo trzech osób. Oskarżonym jest Polak

Rozpoczął się proces Marka M., ponad 60-letniego mężczyzny oskarżonego o zabójstwo przez podpalenie budynku. Jak donosi portal icelandnews.is, Polak - jako pierwsza osoba w historii tego kraju - jest oskarżony o zabicie trzech osób.

Mężczyzna został przesłuchany przez policję we wrześniu ubiegłego roku, wówczas nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Biegli psychiatrzy, którzy zajęli się badaniem Marka M., ocenili, że Polak jest niepoczytalny.

Bezprecedensowa rozprawa w Islandii. O zabójstwo trzech osób oskarżono Polaka

W poniedziałek rozpoczął się proces Marka M. w sprawie podpalenia, zabójstwa trzech osób i usiłowania zabójstwa mieszkańców budynku przy ulicy Bræðraborgarstígur 1 w Reykjaviku, w którym w chwili wybuchu pożaru przebywało 13 osób. Podobnie, jak podczas wrześniowego przesłuchania, mężczyzna powiedział, że nie dopuścił się zarzucanych mu czynów. Polak odmówił również składania wyjaśnień w tej sprawie, jednak odpowiedział na kilka pytań. Dodał również, że wszystko, co przekazał wcześniej podczas przesłuchań na policji (był przesłuchiwany przez nią trzy razy), jest zgodne z prawdą. "Co mogę powiedzieć, jestem niewinny. To jest wielka tragedia" - mówił oskarżony.

Iwona Hartwich próbuje dostać się do Mateusza MorawieckiegoPrzepychanki na korytarzu sejmowym. Hartwich nie dopuszczono do premiera

Jak donosi portal icelandnews.is, mężczyzna powiedział, że pamięta wszystko, co wydarzyło się w chwili wybuchu pożaru, mimo że był wówczas chory "pierwszy raz w życiu". Następnie zaprzeczył swoim słowom, mówiąc, że nie wie, co się stało. "Było bardzo dużo stresu. Byłem w szpitalu" - wyjaśniał Marek M. Biegli psychiatrzy ocenili wcześniej, że oskarżony w chwili zdarzenia był niepoczytalny i powinien być zwolniony z odpowiedzialności za swoje czyny. Proces ma zakończyć się w piątek.

Obecnie prowadzone jest postępowanie wobec właściciela budynku, w którym doszło do pożaru. Jak informuje PAP, media już wcześniej alarmowały o złym stanie technicznym domu oraz o braku ochrony przeciwpożarowej.

Sąd - zdjęcie ilustracyjneZabiła czwórkę dzieci. Sąd zmienił matce wyrok z dożywocia na 25 lat więzienia

W pożarze budynku w Reykjaviku zginęły trzy osoby

Według ustaleń śledczych oskarżony miał wywołać pożar poprzez podpalenie podłogi w dwóch pomieszczeniach na drugim piętrze i pod schodami na trzecim. Po czym uciekł z miejsca zdarzenia i skierował się do ambasady rosyjskiej, a po drodze zaatakował dwóch policjantów. W pożarze zginęły trzy osoby: 21-letnia Polka i 24-letni Polak oraz 26-letnia kobieta, która straciła życie, wyskakując z płonącego budynku. Zmarła w wyniku urazów głowy. W budynku przebywało jeszcze dziesięć innych osób, z czego cztery zostały ranne.

Zobacz wideo Podpalili mieszkanie, zginęła cała rodzina. Wraca sprawa sprzed 13 lat. Przez szparę w drzwiach wlano benzynę
Więcej o: