Andrzej Duda na szczycie klimatycznym. "Nie odrobił lekcji. Polska mamutem węglowym" [KOMENTARZE]

- Z ubolewaniem trzeba stwierdzić, że prezydent Duda znowu pokazał, że nie odrobił lekcji z katastrofalnych zmian klimatu oraz globalnych przemian gospodarczych i technologicznych, które nabierają coraz większego tempa i nadal niczego się nie nauczył - komentował wystąpienie prezydenta Krzysztof Jędrzejewski, rzecznik polityczny Koalicji Klimatycznej. W piątek Andrzej Duda wygłosił przemówienie w ramach zwołanego przez prezydenta USA szczytu klimatycznego.

Andrzej Duda wziął udział w wirtualnym szczycie klimatycznym organizowanym przez Joe Bidena. Polski prezydent przekonywał, że "Polska odgrywa aktywną rolę w globalnej polityce klimatycznej". - Z ogromną nadwyżką redukcyjną CO2 zrealizowaliśmy postanowienia protokołu z Kioto z 1997 roku. Nadwyżka, przy założeniu 6 proc. redukcji, w naszym przypadku wynosiła aż 27 proc. - powiedział prezydent.

Zobacz wideo O co chodzi ze szczytem klimatycznym Bidena? Ekspertka wyjaśnia

Andrzej Duda podczas szczytu klimatycznego o leśnych gospodarstwach węglowych i elektromobilności

Duda poinformował, że Polska w ciągu dwóch dekad zamierza "zbudować nowy, zeroemisyjny system energetyczny, dzięki czemu udział węgla zmniejszy się z obecnych 70 do nawet 11 procent". - To nie tylko odpowiedź na uzgodnienia wewnątrz Unii Europejskiej, ale przede wszystkim odpowiedź na oczekiwania młodego pokolenia Polaków - mówił. Jak przekonywał, "Polska będzie budować zrównoważony i niskoemisyjny mix energetyczny w oparciu o energetykę jądrową i odnawialną, a także gaz".

Andrzej DudaAndrzej Duda na szczycie klimatycznym: W Polsce postawiliśmy na elektromobilność

- Bez wykorzystania wszelkich technologii transformacja naszego systemu energetycznego po prostu nie będzie możliwa. Polsko-amerykańska umowa o rozwoju polskiego programu energetyki jądrowej z października 2020 roku potwierdza nasze ambicje, uwidacznia wagę międzynarodowej współpracy w zakresie polityki energetyczno-klimatycznej - mówił prezydent. - Transformacja przyjazna klimatowi to także ogromna szansa dla obywateli i wszystkich sektorów naszej gospodarki. Dlatego w Polsce postawiliśmy na elektromobilność zarówno w transporcie publicznym, jak i indywidualnym. To ogromna szansa na rozwój przemysłowy i tworzenie nowych miejsc pracy. Już teraz jesteśmy największym eksporterem autobusów elektrycznych w Unii Europejskiej z udziałem w wysokości 46 proc. w rynku europejskim w ubiegłym roku - zachwalał. 

Koalicja klimatyczna: Andrzej Duda nie odrobił lekcji

Wystąpienie prezydenta na szczycie klimatycznym spotkało się z krytyką środowisk działających na rzecz ochrony klimatu. - Z ubolewaniem trzeba stwierdzić, że prezydent Duda znowu pokazał, że nie odrobił lekcji z katastrofalnych zmian klimatu oraz globalnych przemian gospodarczych i technologicznych, które nabierają coraz większego tempa i nadal niczego się nie nauczył - skomentował przemówienie Dudy Krzysztof Jędrzejewski, rzecznik polityczny Koalicji Klimatycznej.

- Niestety prezydent Duda potwierdził tylko, że Polska nadal jest "czarnym Piotrusiem" polityki klimatycznej i zakładnikiem lobby węglowego, nierozumiejącym zagrożeń i przemian, ale również szans i korzyści rozwoju, jakie daje odejście od "business as usual". Opowieści prezydenta Dudy o aktywnej roli Polski w polityce klimatycznej, naszych osiągnięciach w redukcji CO2 i leśnych gospodarstwach węglowych brzmiały, jak serwowane na okrągło, odgrzewane i niestrawne kotlety. A chwalenie się podpisanym wczoraj irracjonalnym porozumieniem o wydobywaniu węgla do 2049 roku, zaiste zabrzmiało wręcz jak chory żart. Może prezydent Duda pomylił spotkania. Był na szczycie klimatycznym, a nie na mitingu lobby węglowego - dodał Jędrzejewski.

Zanieczyszczenie powietrza w KrakowieDuda: Najpierw równowaga emisyjna. Nikt nie zna tego pojęcia

Dr Andrzej Kassenberg z Instytutu na rzecz Ekorozwoju z ubolewaniem przyznał natomiast, że "Polska jest mamutem węglowym". - Przyszłość należy do krajów, które rozpoznają wcześniej, że zielona transformacja i zeroemisyjny rozwój stanowią szanse na innowacje, zielone miejsca pracy, przede wszystkim zadbanie o nasze dzieci i wnuki. Z wystąpienia Prezydenta Andrzeja Dudy wynika niestety, że Polska ciągle żyje w świecie paliw kopalnych i zamiast starać się jak najszybciej od nich odejść i dać szansę na przyjazną klimatowi przyszłość, robi wszystko, aby jak najdłużej utrzymać wydobycie węgla nawet do roku 2049, a zobowiązać się jedynie do redukcji gazów cieplarnianych w 18 proc. w okresie 2010-2030 - przyznał.

"Duda bez nowości"

Justyna Piszczatowska, redaktora naczelna portalu "Green News", stwierdziła, że w wystąpieniu polskiego prezydenta zabrakło jednoznacznej deklaracji w sprawie neutralności klimatycznej. "Andrzej Duda podczas szczytu klimatycznego wspomniał o porozumieniu z górnikami w sprawie odchodzenia od węgla. Data 2049 jako termin wyłączenia ostatniej kopalni to jednak o wiele za późno" - przyznała. 

Z kolei cytowana przez portal "Green News" Zofia Wetmańska, analityczka ds. klimatu w WiseEuropa, stwierdziła, że świat przestał postrzegać dekarbonizację gospodarki jedynie poprzez pryzmat wyzwań, a w coraz większym stopniu zaczyna rozumieć korzyści społeczno-ekonomiczne wynikające z dostosowania działalności ekonomicznej do wymogów neutralności klimatycznej. - Wciąż nie widać jednak tej zmiany w stanowisku Polski. Podczas gdy prezydent Biden w przemowie otwierającej szczyt skupia się na przedstawieniu, jak zwiększona ambicja USA w zakresie celów redukcji emisji przełoży się na utworzenie nowych, stabilnych miejsc pracy, Polska podkreśla przejściową rolę gazu i uzasadnia powolne tempo redukcji wysokimi kosztami transformacji - dodała.

Problemy techniczne w czasie wystąpienia Dudy na szczycie klimatycznymProblemy techniczne na szczycie klimatycznym. Co powiedział Andrzej Duda?

Prezydentowi Polski wytykany jest też brak nowych zobowiązań klimatycznych. "Prezydent Andrzej Duda bez żadnych nowych zobowiązań klimatycznych na szczycie klimatycznym. Jako sukcesy Polski wskazał m.in. realizację zobowiązań protokołu z Kioto i umowę z górnikami o wyłączeniu węgla w 2049. Pierwszy pochodzi z lat 90-tych, drugi to opóźnienie działań dla klimatu" - skomentowała na Twitterze prawniczka Ilona Jędrasik z ClientEarth, Prawników dla Ziemi.

"Jedyna nowość od prezydenta na szczycie klimatycznym zwołanym przez Joego Bidena to okulary" - wytknęła Andrzejowi Dudzie Dominika Lasota z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego.

Okulary u Dudy portal se.pl zauważył już jednak w styczniu.

Więcej o: