Moskwa. Polski ambasador wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Ambasador RP w Moskwie został wezwany do rosyjskiego MSZ. Jak podają tamtejsze media, nie pojawił się on w budynku ministerstwa. Pytany przez dziennikarzy nie skomentował powodu swojej wizyty.
Zobacz wideo Rosyjskie wojsko u granic Ukrainy. Ociepa: Jesteśmy gotowi na wszystkie scenariusze

Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie Krzysztof Krajewski został wezwany do rosyjskiego MSZ - dowiedziało się Polskie Radio. Nie jest znany powód wezwania ambasadora. Tydzień temu strona rosyjska w jednozdaniowym komunikacie anonsowała możliwość wydalenia pięciu polskich dyplomatów.

Jak podaje rosyjska agencja RIA Novosti, ambasador udał się do budynku MSZ i wyszedł, nie udzielając komentarza reporterom.

W połowie kwietnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało trzech rosyjskich dyplomatów za osoby niepożądane i nakazało im opuszczenie Polski. W odpowiedzi rosyjskie MSZ zapowiedziało wydalenie pięciu polskich dyplomatów pracujących w Rosji.

Na razie nie wiadomo, czy dzisiejsze wezwanie polskiego ambasadora do rosyjskiego MSZ ma związek z tą sprawą.

Czechy: Rosyjskie służby stały za eksplozją amunicji na Morawach

W ciągu ostatnich dwóch tygodni pięć państw wydaliło rosyjskich dyplomatów uznając, że ich działalność jest sprzeczna ze statusem dyplomatycznym. Oprócz Polski są to Stany Zjednoczone, Czechy, Bułgaria i Słowacja.

Decyzja Słowacji o wydaleniu trzech rosyjskich dyplomatów to akt solidarności z Czechami. Premier Słowacji Eduard Heger ogłosił, że wydaleni rosyjscy dyplomaci muszą opuścić kraj w ciągu tygodnia. - W związku z sytuacją geopolityczną i aktualnymi wydarzeniami w Republice Czeskiej, z którą się solidaryzujemy, trzech przedstawicieli rosyjskiej misji dyplomatycznej musi zakończyć swoją działalność - powiedział Eduard Heger.

Wcześniej Czechy postanowiły o ograniczeniu personelu rosyjskiej ambasady w Pradze. Rosjanie do końca maja muszą wycofać z Czech 63 swoich przedstawicieli. Praga chce, aby liczba pracowników ambasad obu państw została wyrównana po wydaleniu przez Rosjan dwudziestu pracowników czeskiej ambasady w Moskwie.

Wzajemne wydalanie dyplomatów i kryzys w relacjach czesko-rosyjskich są związane z ustaleniami czeskiego kontrwywiadu. Posiada on dowody na udział rosyjskich służb w przygotowaniu siedem lat temu eksplozji w magazynie amunicji na Morawach.

Więcej o: