Słowacja wydala trzech rosyjskich dyplomatów. Na znak solidarności z Czechami

Słowacja wydaliła w czwartek trzech rosyjskich dyplomatów i dała im tydzień na opuszczenie kraju - poinformował premier Eduard Heger. Tymczasem rzeczniczka rosyjskiego resortu spraw zagranicznych zapowiedziała, że Moskwa wkrótce odpowie Czechom na decyzję w sprawie redukcji rosyjskiego personelu dyplomatycznego w Pradze.
Zobacz wideo Rosyjskie wojsko u granic Ukrainy. Ociepa: Jesteśmy gotowi na wszystkie scenariusze

Jak podaje Reuters, szef rządu Słowacji przekazał podczas konferencji prasowej, że jego kraj działała solidarnie z Czechami.

Tydzień temu Czechy wydaliły 18 rosyjskich dyplomatów ogłaszając, że są to oficerowie służb specjalnych. W Pradze podjęto taką decyzję, gdy wyszło na jaw, że rosyjskie służby stoją za zamachem bombowym w składzie amunicji na Morawach, do którego doszło w 2014 roku. W wyniku eksplozji zginęło wówczas dwóch obywateli Czech.

Rosja wkrótce odpowie Czechom

Rosja w odpowiedzi na wydalenie swoich dyplomatów dała 24 godziny 20 czeskim dyplomatom na wyjazd z Moskwy. W stolicy Rosji pozostało pięciu dyplomatów i kilkunastu pracowników technicznych. Jak poinformowały czeskie władze, praca placówki została sparaliżowana. Praga zażądała od Moskwy cofnięcia decyzji i zagroziła konsekwencjami. W Moskwie zlekceważono apel, więc czeskie MSZ ogłosiło zrównanie stanu personalnego obu placówek. Jak policzyli czescy dziennikarze, z Pragi będzie musiało wyjechać około 70 pracowników rosyjskiej ambasady.

Więcej o: