Francja. Tajnie kolacje ministrów podczas lockdownu. "Wchodzisz za drzwi i nie ma COVID-a"

Francuski minister spraw zagranicznych Gerald Darmanin zażądał wszczęcia śledztwa w sprawie organizacji tajnych kolacji w paryskiej restauracji. Wśród gości mieli znaleźć się wysokiej rangi ministrowie. O nielegalnych spotkaniach poinformowała francuska telewizja M6.

W piątek na antenie telewizji M6 wyemitowano nagranie z ukrytej kamery, na którym widać, jak goście ekskluzywnej paryskiej restauracji, bez maseczek i bez zachowania dystansu społecznego, spożywają kolację. Jak informuje telewizja, adres był znany tylko "nielicznym uprzywilejowanym". 

 

Francja. Nielegalne organizowane kolacje dla paryskich elit. Bywali na nich nawet ministrowie

Kelnerzy bez maseczek mieli witać wchodzących do restauracji gości słowami: "Wchodzisz za te drzwi i nie ma COVID-a". Na nagraniu udało się zarejestrować, jak kobieta mówi, że ostatnio jadła obiad w dwóch lub trzech "potajemnych" lokalach z kilkoma ministrami.

Bernard Tapie i jego żona padli ofiarami brutalnego napaduFrancja. Brutalny napad na dom kontrowersyjnego przedsiębiorcy i byłego ministra

Jeden z zarejestrowanych gości to były prezenter telewizyjny Pierre-Jean Chalencon, obecnie właściciel luksusowej restauracji Palais Vivienne w Paryżu, który na nagraniu mówił, że na tajnych spotkaniach  pojawiali się ministrowie. Później twierdził, że tylko żartował. M6 sugeruje, że właśnie w tym lokalu odbywały się nielegalne spotkania elit. Po transmisji materiału w mediach społecznościowych zawrzało, a na Twitterze pojawił się hasztag #OnVeutLesNoms (chcemy poznać nazwy), w ten sposób Francuzi domagają się ujawnienia nazw lokali, w których dochodziło do nielegalnych spotkań.

Wszczęto śledztwo w sprawie nielegalnych kolacji

Szef francuskiego resortu spraw zagranicznych Gerald Darmanin zażądał zweryfikowania opublikowanych przez M6 doniesień o rzekomym organizowaniu tajnych kolacji w paryskich restauracjach. "Poprosiłem prefekta policji Paryża, aby sprawdził autentyczność przekazanych materiałów i jeżeli się potwierdzą - pociągnął do odpowiedzialności organizatorów i uczestników tych tajnych obiadów" - napisał na Twitterze minister.

Paryska prokuratura wszczęła w niedzielę postępowanie w sprawie podejrzenia "narażania życia innych" i "pracy nierejestrowanej". Głos w sprawie nagrania zabrała wiceministerka spraw wewnętrznych Marlene Schiappa, która powiedziała, że jeśli doniesienia okażą się prawdziwe, to ministrowie powinni zostać "ukarani grzywną i karą jak każdy inny obywatel". Takie samo zdanie miał szef resortu gospodarki Bruno Le Maire.

Orędzie Emmanuela MacronaFrancja. Lockdown po wzroście zakażeń. "Absolutnie konieczne"

Zidentyfikowano 200 podejrzanych. "Nie mamy dwóch typów obywateli: tych z prawem do imprez i tych, którzy takiego prawa nie mają"

Jeśli prokuratura potwierdzi doniesienia stacji M6, uczestnicy nielegalnych kolacji zostaną ukarani grzywną za brak maseczki oraz karą za złamanie godziny policyjnej obowiązującej od godziny 19 do 6 rano. Gabriel Attal, rzecznik prasowy francuskiego rządu, przekazał w niedzielę na antenie telewizji LCI, że zidentyfikowano już 200 podejrzanych.

Gerald Darmanin zapewnia, że jeśli okaże się, że uczestnikami spotkań w ekskluzywnych restauracjach byli członkowie rządu, czekają ich nie mniej surowe konsekwencje. - Nie mamy dwóch typów obywateli: tych z prawem do imprez i tych, którzy takiego prawa nie mają - wyjaśnia. I dodaje, że "nie ma żadnego przywileju dla ministrów".

Zobacz wideo Dlaczego setki ofiar pandemii nie robią już takiego wrażenia?

Lockdown we Francji

We Francji, w całym kraju obowiązuje lockdown, godzina policja oraz praca zdalna, a większość sklepów została zamknięta. - Wiecie, że zrobiliśmy wszystko, aby podjąć te decyzje jak najpóźniej, w chwili, gdy będą one absolutnie konieczne. To ma miejsce właśnie teraz. Epidemia przyspiesza. Musimy ograniczyć kontakty - wyjaśnił Emmanuel Macron, prezydent Francji. W ciągu ostatnich dwóch tygodni dobowa liczba zakażeń we Francji utrzymuje się na poziomie 37-40 tys. zakażeń.