Obrońcy praw człowieka z apelem ws. Nawalnego. "Jest powoli zabijany, sytuacja jest zatrważająca"

Rosyjscy obrońcy praw człowieka wezwali Rzeczniczkę Praw Obywatelskich Tatianę Moskalkową, aby zainteresowała się sytuacją Aleksieja Nawalnego. Ponad 30 działaczy organizacji broniących praw człowieka chce, żeby Moskalkowa odwiedziła polityka przetrzymywanego w kolonii karnej.

W liście otwartym rosyjscy obrońcy praw człowieka napisali, że w kolonii karnej Aleksiej Nawalny jest ich zdaniem "powoli zabijany". "Sytuacja jest zatrważająca" - podkreślili autorzy listu. Zwrócili też uwagę, że działania podejmowane przez straż więzienną są "nieludzkie" i sprzeczne z obowiązującymi na świecie normami.

W tym tygodniu rosyjski opozycjonista ogłosił protest głodowy. Jak informują jego współpracownicy, waży obecnie 85 kg, co oznacza spadek o 8 kg w porównaniu do wagi przed rozpoczęciem strajku.

Kolonia karna w RosjiRosja. Aleksiej Nawalny może trafić do karceru

Wcześniej list w obronie Aleksieja Nawalnego podpisało ponad 1500 lekarzy, którzy żądają, aby kierownictwo kolonii karnej udzieliło opozycjoniście adekwatnej pomocy medycznej. Aleksiej Nawalny poinformował, że odczuwa silny ból pleców, który powoduje niedowład jednej nogi i odrętwienie drugiej.

Twierdzi też, że strażnicy więzienni znęcają się nad nim psychicznie. Nawalny najpierw na swoim blogu, a później w liście do naczelnika służby więziennictwa napisał, że jest budzony co godzinę. Taką procedurę przewidują rosyjskie przepisy wobec osób uznanych za "skłonne do ucieczki". Strażnicy wchodzą w nocy co godzinę do celi Aleksieja Nawalnego i święcą mu latarką w oczy, aby sprawdzić, czy nie uciekł. Część rosyjskich psychologów zwróciła uwagę w publicznych wypowiedziach, że pozbawianie człowieka snu prowadzi do chorób i śmierci. 

Zobacz wideo Miedwiediew: Myślę, że Putin boi się Nawalnego (wypowiedź z 1 lutego)

Aleksiej Nawalny w kolonii karnej

Aleksiej Nawalny jest przetrzymywany w kolonii karnej NR. 2 w Pokrowie. Z wpisów internetowych sygnowanych jego nazwiskiem wynika, że w ciągu dwóch tygodni został on ukarany sześcioma naganami. Wnioski o ukaranie mogą składać współwięźniowie i strażnicy. Nagany dostają osadzeni za złamanie regulaminu obowiązującego w łagrze. W przypadku Nawalnego chodzi między innymi o to, że na spotkaniu z adwokatami był w koszulce z krótkim rękawem, a innym razem wstał o 10 minut za wcześnie.

W lutym moskiewski sąd odesłał Aleksieja Nawalnego do łagru na 2 lata i 8 miesięcy. Na polityku ciążył wyrok 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności orzeczony w 2014 roku. Przeciwko wyrokowi orzeczonemu wobec Nawalnego protestuje społeczność międzynarodowa.

Joe BidenOtrucie Nawalnego. USA zaostrzają sankcje wobec Rosji

Według części rosyjskich opozycjonistów Aleksiej Nawalny jest osobistym więźniem prezydenta Rosji Władimira Putina. "Władimir Putin ponosi całkowitą odpowiedzialność za życie opozycjonisty" - napisał w ubiegłym tygodniu na blogu Echa Moskwy polityk partii "Jabłoko" Lew Szlosberg. Zdaniem Lwa Szlosberga rosyjskie łagry to miejsca, w których poniża się człowieka i niszczy jego życie. Polityk partii "Jabłoko" podkreślił, że więźniowie polityczni są w Rosji zamykani w koloniach karnych nie za karę, ale w ramach zemsty. W jego ocenie to, co dzieje się z Aleksiejem Nawalnym, to tortury, a każde działanie zostało wymyślone i zaplanowane przez sadystów. 

Więcej o: