Konflikt w Donbasie eskaluje. Wojska USA w Europie ogłaszają najwyższy stan zagrożenia

Na Ukrainie w regionie Donbasu doszło do ponownej eskalacji konfliktu. Z tego powodu europejskie dowództwo amerykańskich sił zbrojnych (EUCOM) wprowadziło najwyższy poziom zagrożenia. Stało się to po tym, jak w najbardziej śmiercionośnym starciu w tym roku zginęło czterech ukraińskich żołnierzy - najwięcej od początku lipcowego rozejmu.

- Jesteśmy świadomi ukraińskich raportów wojskowych dotyczących przemieszczania się wojsk rosyjskich na granicach Ukrainy. Omawiamy nasze obawy dotyczące wzrostu napięć i naruszeń zawieszenia broni oraz regionalnych napięć z sojusznikami z NATO - mówił rzecznik Pentagonu John Kirby.

Zobacz wideo "Ziemia jest niebieska jak pomarańcza". Przejmująca opowieść o rodzinie mieszkającej na I linii frontu w Donbasie

Eskalacja konfliktu w Donbasie kartą przetargową dla Putina

Wprowadzenie najwyższego poziomu zagrożenia miało być odpowiedzią na śmierć czterech żołnierzy z 26 marca i gromadzenie się sił rosyjskich na granicy, co zwróciło uwagę wyższych urzędników amerykańskich w Europie i Waszyngtonie - pisze "New York Times".

Antony BlinkenDepartament Stanu USA krytykuje Polskę za naruszanie praw człowieka

Dowódca sił USA w Europie zmienił klasyfikację sytuacji na Ukrainie z "możliwego kryzysu" na "potencjalny nadchodzący kryzys". To drugie, to najwyższy stopień zagrożenia w systemie "WATCHCON" - pisze wojskowy dziennik "Stars and Stripes".

Rzecznik Pentagonu, John Kirby powiedział na konferencji prasowej, że zmiana w ocenie zagrożenia jest związana z obawami dowódcy przed potencjalnymi zagrożeniami. Jest to też sygnał dla decydentów o zmieniającej się sytuacji.

Jeden z przedstawicieli NATO stwierdził w rozmowie z reuters.com, że destabilizujące działania Rosji podważają wysiłki zmierzające do deeskalacji napięć w regionie. Z kolei były szef MSZ w Kijowie Pawło Klimkin twierdzi, że zaostrzenie konfliktu w Donbasie ma służyć Putinowi jako karta przetargowa w rozmowach z nową administracją Stanów Zjednoczonych - jak wynika z informacji Polskiej Agencji Prasowej.

Rosja ostrzega przed załamaniem rozmów pokojowych

O nasileniu się wojny we wschodniej Ukrainie, która od miesięcy nie przyciągała uwagi międzynarodowej, poinformowały władze Rosji i Ukrainy we wtorkowych oświadczeniach. Dzień wcześniej samoloty NATO musiały reagować 10 razy na manewry rosyjskich bombowców blisko granicy.

W ostatnich tygodniach dostrzeżono nowe uzbrojenie po stronie wspieranej przez Rosjan, a ostrzał artyleryjski stał się częstszy. Rosyjscy negocjatorzy ostrzegają przed zakończeniem rozmów pokojowych ciągnących się od lat, a ukraiński parlament we wtorkowym oświadczeniu wskazał "zbrojną prowokację sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej”.

Polska proponuje ograniczenia przepływu towarów z Białorusi. 'Apelujemy o opamiętanie się do władz białoruskich'Białoruś. Borys, Poczobut i inni działacze ZPB uznani za więźniów politycznych

Z kolej Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla powiedział tego samego dnia, że Rosja ma nadzieję, że do eskalacji konfliktu w Donbasie nie dojdzie. Jego zdaniem zniweczyłoby to dotychczasowe, małe osiągnięcia w regionie.

Według danych pochodzących z Kijowa, konflikt na Ukrainie zabił 14 tysięcy osób od 2014 roku.