Watykan. Polak zeznawał ws. molestowania seksualnego w preseminarium. "Incydenty" trwały pięć lat

Dwie godziny trwało przesłuchanie 25-letniego Polaka Kamila J., który zeznawał przed trybunałem watykańskim jako świadek w procesie dwóch włoskich księży. Mężczyzna kilka lat temu odegrał kluczową rolę w ujawnieniu wykorzystywania seksualnego w preseminarium św. Piusa X w Watykanie.

Podczas trwającego dwie godziny przesłuchania, Polak opowiedział o przypadkach molestowania seksualnego w watykańskim preseminarium, które przygotowuje młodych chłopców do przyjęcia święceń. Polak opisał nadużycia, do jakich dochodziło w organizacji.

Zobacz wideo Ofiary księży pedofilów przyjechały do Watykanu - chcą sprawiedliwości

Watykan: trwa proces dwóch księży w sprawie molestowania seksualnego dzieci

W trybunale watykańskim trwa proces dwóch księży oskarżonych o molestowanie seksualne w preseminarium św. Piusa X w Watykanie. Sprawa toczy się od października 2020 r. Głównym oskarżonym w sprawie jest włoski ksiądz Gabrielle Martinelli. Wedle zeznań świadków mężczyzna miał gwałcić nastolatka w mieszkaniu dla młodzieży w Watykanie.

Incydenty zaczęły się w 2007 r. i trwały 5 lat. Martinelli był wówczas 14-nastolatkiem, pełniącym rolę starszego koordynatora działań rezydentów. Nie był jeszcze wyświęcony na kapłana, gdy zaczął wykorzystywać seksualnie o rok młodszego ucznia. Wedle zeznań świadków, w tym Kamila J., molestował seksualnie innego chłopca przez pięć lat, aż do 2012 r., kiedy to Gabriele Martinelli skończył 19 lat i opuścił preseminarium.

Drugim oskarżonym w sprawie jest 71-letni ks. Ernesto Radice, były rektor prezbiterium, który pełnił tę funkcję przez 12 lat. 71-latkowi zarzuca się ukrywanie czynów Martinelliego oraz dyskredytowanie relacji ofiary jako bezpodstawnych, by nie dopuścić do śledztwa.

"Zostałem wyrzucony po mojej drugiej rozmowie z Comastri"

Kamil J. jako 13-latek mieszkał w preseminarium watykańskim, uczęszczał do szkoły oraz pełnił służbę liturgiczną w Bazylice św. Piotra jako ministrant. Przeniósł się do prezbiterium w 2009 r., gdzie pozostał do 2014 r. Kilka lat temu odegrał kluczową rolę w ujawnieniu skandalu w preseminarium św. Piusa X. W piątek (26 marca) mężczyzna był przesłuchiwany przed trybunałem watykańskim, gdzie opowiadał m.in. o wykorzystywaniu seksualnym jego kolegi.

Mężczyzna zeznawał, że kilkukrotnie informował przełożonych o tym, że był świadkiem prześladowań seksualnych swojego kolegi. Opowiedział ze szczegółami, jak Martinelli zmuszał innego nastolatka do kontaktów cielesnych. Jak powiedział w trakcie zeznań, dwukrotnie kontaktował się z ówczesnym arcykapłanem św. Piotra, Angelo Comastri w 2014 r.

Zostałem wyrzucony [z preseminarium - red.] po mojej drugiej rozmowie z Comastri

- zeznał w piątek Kamil J. Początkowo nikt nie chciał mu uwierzyć w kwestii prześladowań w watykańskim preseminarium. O tym, co się działo w prezbiterium, opowiedział dopiero autorowi książki "Grzech pierworodny", poświęconej molestowaniu seksualnemu, jakiego dopuszczali się księża we Włoszech. Kamil J. wziął także udział w programie telewizyjnym w RAI TV w 2017 r. Dopiero te wydarzenia skłoniły Watykan do zainteresowania się nadużyciami. 

Vittorio Lanazni, wikariusz obecnego kardynała Angelo Comastriego, zeznał w trakcie procesu, że ówczesny arcykapłan dzwonił w przeszłości do Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej i informował o "poważnych nadużyciach" w prezbiterium. 

W trakcie zeznań w trybunale watykańskim Kamil J. opowiedział także o tym, że wcześniej sam doświadczył szykan oraz silnej presji psychicznej w internacie. Z tego powodu miał myśli samobójcze.

Więcej o: