Ukraina. Wykorzystał sprzęt wędkarski, by pomóc dziecku dryfującemu na krze [WIDEO]

Richard Gorda, mężczyzna wędkujący przy brzegu Desenki, uratował 11-latka. Chłopiec utknął na krze dryfującej po rzece, przez co oddalił się od brzegu na kilkadziesiąt metrów. Kijowski rybak z powodzeniem wykorzystał sprzęt wędkarski, by pomóc dziecku. Całe zdarzenie zarejestrowali na filmie inni rybacy.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 21 marca na Ukrainie. Kijowski wędkarz, Richard Gorda, łowił ryby na rzece Desenka. W pewnym momencie usłyszał nawoływanie. Wtedy zauważył postać, która "unosiła się" na krze lodowej oddalonej 20 metrów od brzegu. Jak się później okazało, był to 11-letni chłopak. Mężczyzna ruszył w jego kierunku, wzywając go jednocześnie do zachowania spokoju. Wideo z akcji ratunkowej nagrali inni wędkarze, którzy znajdowali się w pobliżu.

Zobacz wideo Jeździł autem po zamarzniętym Bugu w Wyszkowie, gdy na lodzie przebywali ludzie z dziećmi

Kijów. 11-latek utknął na dryfującej krze lodowej

Gorda rzucił się dziecku na ratunek - pobiegł w jego stronę, po czym zarzucił swoją wędkę spinningową bez haczyka. Chłopiec złapał linkę, a wędkarz pociągnął go w kierunku brzegu. Na filmie słychać, jak rybak wzywa przerażonego 11-latka, by zachował spokój. Wystraszone dziecko kilkukrotnie krzyczało, że nie umie pływać.

W tym samym czasie Richard Gorda instruuje obecnych na miejscu zdarzenia dorosłych, by wezwali służby ratunkowe, poniważ głębokość rzeki w tym miejscu wynosi prawie 20 metrów. Akcja wędkarza trwała ok. 10 minut, dziecku nic się nie stało.

Jak się okazało, chłopiec, który dryfował na krze, chwilę wcześniej bawił się w pobliżu rzeki z przyjacielem. Dzieci oglądały lód, gdy zaczął pękać pod ich stopami. Podczas, gdy jeden zdążył odskoczyć na brzeg, drugi 11-latek został na krze, która poniosła go ok. 20 metrów od brzegu. W chwili zdarzenia chłopcy nie byli pod opieką rodziców. 

Więcej o: