Białoruś. Polskiej szkole w Brześciu grozi likwidacja. A dyrektorce - 12 lat więzienia

Białoruska prokuratura skierowała do sądu gospodarczego pozew o likwidację polskiej placówki w Brześciu, a dyrektorkę szkoły - po rzuceniu na ziemię i skuciu - aresztowała. Według śledczych szkoła zakłamywała historię oraz "rehabilitowała nazizm". Białoruskie MSZ kazało opuścić Białoruś polskim dyplomatom.

- Decyzja ta wiąże się z rażącym naruszeniem prawa, szkodzącym państwu i interesowi publicznemu. Chodzi o sprawę karną dotyczącą nazizmu. Pod koniec lutego pracownicy szkoły zorganizowali nieautoryzowaną masową imprezę, podczas której wychwalano zbrodniarzy wojennych pod przykrywką zajęć dla nieletnich - czytamy na prorządowym portalu tvr.by.

Chcą zamknąć polską szkołę w Brześciu za "nielegalną imprezę masową"

Białoruska prokuratura złożyła pozew do sądu przeciw polskiej szkole w Brześciu, powodem podjętych kroków prawnych jest zorganizowane 28 lutego wydarzenie w pomieszczeniu wynajętym przez Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych i Szkołę Polską. Zdaniem prokuratury miała tam miejsce "nielegalna impreza masowa", w której wzięły udział osoby niepełnoletnie i młodzież. "Ubrani w narodowe mundury polskiej organizacji harcerskiej młodzi ludzie śpiewali pieśni i czytali wiersze wysławiające przestępców wojennych, w tym Romualda Rajsa, znanego pod pseudonimem "Bury" - przekazała białoruska prokuratura.

'Polowanie na polskie szkolnictwo'. Prokuratura Generalna Białorusi wszczęła kontroleProkuratura Generalna Białorusi wszczęła kontrole w polskich szkołach

Polskich dyplomatów odesłano do kraju, bo "brali udział w wydarzeniu"

Dyrektorka placówki w Brześciu i współzałożycielka szkoły, 43-letnia Anna Paniszewa, została zatrzymana w ubiegły piątek, gdy wróciła z kraju na Białoruś. Tamtejsze MSZ poleciło polskiemu konsulowi w Brześciu - Jerzemu Timofiejukowi opuszczenie kraju z uwagi na jego udział w wydarzeniu. W odpowiedzi Polska tak samo postąpiła z białoruskim dyplomatą w Warszawie. Białoruskie MSZ na ruch polskiego rządu odpowiedziało nakazem opuszczenia terenu Białorusi przez dwóch polskich dyplomatów - konsula generalnego w Grodnie oraz jego współpracownika z placówki, mieli na to 48 godzin.

Anna Paniszewa zatrzymanaPolska działaczka Anna Paniszewa zatrzymana na Białorusi

Andrzej Poczobut alarmuje: Dyrektorka szkoły rzucona na ziemię i skuta. Grozi jej do 12 lat więzienia

Jak poinformował kilka dni temu na Twitterze Andrzej Poczobut, członek Zarządu Głównego Związku Polaków na Białorusi, kobiecie grozi kara do kilku lat pozbawienia wolności. "Nieoficjalnie: aresztowana dyrektor Polskiej Szkoły w Brześciu Anna Paniszewa, która w trakcie zatrzymania została przewrócona na ziemię i skuta kajdankami, prowadzi w areszcie strajk głodowy. Jest podejrzana o rozpalanie waśni na tle narodowym. Grozi za to od 5 do 12 lat więzienia" - napisał.

Zobacz wideo Białorusini nie odpuszczają. Służby użyły przeciwko prostestującym granatów ogłuszających (25.10)