Korea Północna. Kim Jo Dzong ostrzega USA: Jeśli chcecie spać spokojnie, nie róbcie smrodu

Kim Jo Dzong, siostra przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una, ostrzegła Stany Zjednoczone. Skrytykowała ćwiczenia wojskowe trwające w Korei Południowej i poinformowała nową administrację USA, że zapach kordytu unoszącego się nad granicą nie pomoże w niesieniu pokoju.

Oświadczenie, które wydała Kim Jo Dzong, było pierwszym oficjalnym komunikatem ze strony Korei Północnej skierowanym do Waszyngtonu od objęcia przez Joe Biden urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych. Dokument dostarczono dzień przed tym, jak sekretarz stanu Anthony Blinken i sekretarz obrony Lloyd Austin przybyli do Seulu w Korei Południowej, aby odbyć tam pierwsze rozmowy o polityce zagranicznej.

Zobacz wideo Tajemnicze „zniknięcie” Kim Dzong Una budzi wiele pytań. Gdzie był dyktator Korei Północnej i czego jeszcze nie wiemy?

Korea Północna po raz pierwszy odpowiada na próby kontaktu ze strony USA

Rząd USA poinformował, że już od kilku tygodni próbuje nawiązać kontakt dyplomatyczny z Koreą Północną, jednak bezskutecznie. Stosunki między krajem Kim Dzong Una, a Stanami Zjednoczonymi popsuły się w 2017 roku, kiedy Korea testowała pociski mające uderzyć w amerykańskie miasta. Donald Trump podczas swojej kadencji próbował nawiązać kontakt z Kimem, nie przyniosło to jednak efektów - pisze BBC. Kim Dzong Un odbył trzy spotkania z Trumpem i wymienił serię listów, ale państwo uzbrojone w broń nuklearną zakończyło rozmowy, a jego przywódca zakomunikował, że nie będzie się angażować, dopóki Stany Zjednoczone nie zrezygnują ze swojej wrogiej polityki.

Powrót z Korei PółnocnejPowrót Rosjan z Korei Północnej. Dzieci i bagaże na pokład, a potem jazda

Pjongjang, stolica Korei Północnej, od połowy lutego ignorowała próby kontaktu ze strony Stanów Zjednoczonych. Pierwszą odpowiedzią było oświadczenie Kim Jo Dzong, która podkreśliła swoje niezadowolenie spowodowane ćwiczeniami wojskowymi prowadzonymi przez Koreę Południową i USA. Wyraziła sprzeciw wobec tych działań, a rząd Korei określa je przygotowaniami do inwazji.

Boo Seung-chan, rzecznik Ministerstwa Obrony Korei Południowej, powiedział z kolei, że były to rutynowe ćwiczenia - donosi "Reuters".

Kim Jo Dzong: ćwiczenia wojenne nie idą w parze z dialogiem

Jeśli chce spać spokojnie przez najbliższe cztery lata, lepiej powstrzymać się od powodowania smrodu od pierwszych chwil. (...) Ćwiczenia wojenne i wrogość nigdy nie idą w parze z dialogiem i współpracą

- tak brzmiał fragment oświadczenia wydanego przez Kim Jo Dzong. Kobieta zagroziła, że Korea Północna rozważy wycofanie się z międzykoreańskiego porozumienia wojskowego, które ma na celu zmniejszenie napięć wzdłuż granicy i przeanalizuje, czy rozwiązać kilka organizacji zajmujących się współpracą z Południem.

Kim Dzong UnKorea Północna nie odpowiada na próby kontaktu ze strony USA

Sekretarz stanu Anthony Blinken i sekretarz obrony Lloyd Austin są w tym tygodniu w podróży po krajach azjatyckich, aby rozmawiać między innymi na temat polityki zagranicznej. Administracja Bidena ma niedługo zakończyć przegląd polityki prowadzonej przez Koreę Północną. Waszyngton rozważa, czy nałożenie dodatkowej presji na ten kraj może poprawić sytuację polityczną. 

Kim Dzong Un już w styczniu zapowiedział dalsze zbrojenia nuklearne oraz budowę "najpotężniejszej siły militarnej".