Gwinea Bissau. Policja za brak maseczek wywozi 40 km od domu. Takie "uwrażliwianie obywateli"

Policja w Gwinei Bissau, niedużym zachodnioafrykańskim państwie, wyłapuje osoby bez maseczek na twarzy i wywozi je za daleko poza miejsce zamieszkania. Wywiezieni muszą pokonać nawet 40 km, by wrócić do domu. Władze kraju nie są przeciwne tej karze. Gwinejska Liga Praw Człowieka: to niedopuszczalne.
Zobacz wideo Wiadomości. Afryka i Ameryka Południowa walczą z koronawirusem

Jak podaje portal RTP, policja Gwinei Bissau, położonej w zachodniej Afryce, znalazła niekonwencjonalny sposób karania osób przyłapanych na poruszaniu się bez maseczek. Funkcjonariusze zabierają ludzi z ulic, a następnie przewożą ich daleko poza obszar zamieszkania.

"To normalne, że osoba złapana w sąsiedztwie Bissau, zostaje przewieziona do okolic Quinhamel, Prabis lub Safim, miejsc położonych ponad 20, a nawet 40 kilometrów od stolicy" - powiedział portalowi młody mieszkaniec Bissau. 

W tym roku policja wywozi za miasto, w zeszłym - chłostała

24 lutego prezydent Gwinei uchwalił dekret o stanie klęski w kraju na kolejny miesiąc.

W marcu zeszłego roku tamtejsza policja była oskarżana o znęcanie się nad obywatelami. Funkcjonariusze mieli chłostać "nieposłusznych" obywateli lub nakładać na nich grzywny.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Gwinei Bissau wyjaśniło w oświadczeniu przekazanym mediom, że choć nie istnieją wytyczne, co do karania za brak masek długimi marszami do domu, to resort nie sprzeciwia się "takiej formie uwrażliwiania obywateli na obostrzenia sanitarne". Gwinejska Liga Praw Człowieka jest jednak "całkowicie przeciwna" wobec obecnych zwyczajów wywożenia mieszkańców daleko poza obszar zamieszkania. 

Kokobe Teklu z Etiopii straciła dochodu z powodu epidemii i obawia się, jak wyżywi swoją 4-letnią córkęEpidemia, szarańcza i widmo głodu. Potrójny kryzys uderza w Etiopii

- To niedopuszczalna praktyka, Liga jest całkowicie temu przeciwna - powiedział RTP wiceprzewodniczący organizacji, Bubacar Turé. - Policja powinna przyjąć inne obiektywne zasady sankcjonowania osób, które chodzą bez maski na drodze publicznej - dodał. Jego zdaniem powinno się zwiększać świadomość obywateli "demokratycznymi i pedagogicznymi" metodami, ale nie siłą. Podkreślił on także, że wywóz osób poza ich obszar zamieszania "nie jest przewidziany w żadnym prawie". 

Od czasu wykrycia w Gwinei Bissau pierwszych przypadków koronawirusa, czyli od 25 marca 2020 roku, w kraju liczącym niespełna 2 mln ludności, odnotowano łącznie 3282 przypadki zakażeń w tym 48 śmiertelnych. Turé wzywa zatem obywateli do "poważnego traktowania COVID-19".

Ghana"Wszyscy moi znajomi już nie żyją". Zabójcze złoto Ghany