Komisja Europejska: Polska narusza prawo UE, pozwalając Izbie Dyscyplinarnej na orzekanie

Unijni komisarze Vera Jourova i Didier Reynders zabrali głos w sprawie działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Jak stwierdzili, zdaniem Komisji Europejskiej Polska narusza prawo Unii Europejskiej, pozwalając Izbie na orzekanie.

"Komisja Europejska uważa, że Polska narusza prawo Unii Europejskiej, zezwalając Izbie Dyscyplinarnej na dalsze orzekanie w sprawach, które bezpośrednio dotyczą sędziów, zwłaszcza w sprawach o uchylenie immunitetu" - czytamy w liście wystosowanym przez unijnych komisarzy, do którego treści dotarł dziennikarz TVN 24. Wiceszefowa Komisji Europejskiej Vera Jourova i komisarz do spraw wymiaru sprawiedliwości Didier Reynders wskazują w nim, że "niezawisłość i bezstronność" Izby Dyscyplinarnej SN "nie są gwarantowane".

Zobacz wideo Tomczyk: PiS przejmuje sądy, żeby przed nimi nie odpowiadać

Komisja Europejska o działaniu Izby Dyscyplinarnej: Polska narusza prawo UE

Z prośbą o interwencję ws. Izby Dyscyplinarnej do Komisji Europejskiej zwrócił się szef Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" Krystian Markiewicz - to właśnie do niego unijni komisarze skierowali swój list. W piśmie stwierdzają także, że zdają sobie sprawę z "bardzo trudnej sytuacji wielu sędziów w Polsce" i powołują się na decyzję Trybunału Sprawiedliwości UE, który już wcześniej nakazał tymczasowe wstrzymanie orzekania przez Izbę.

Polscy sędziowie są sędziami europejskimi. Powinni wykonywać swoje funkcje z gwarancją niezawisłości i bez wywołujących 'efektu mrożącego' działań wobec nich i ich aktywności
Praworządność to jedna z wartości, na których zbudowano Unię Europejską. Jest wspólna dla wszystkich państw członkowskich i ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania UE. Proszę być spokojnym o naszą determinację w podejmowaniu działań, których celem jest ochrona tej wartości
Niezwykle ważne jest, aby polscy sędziowie i społeczeństwo obywatelskie również okazywali poparcie dla niezależnego sądownictwa w Polsce

- wskazują unijni komisarze. 

Izba Dyscyplinarna wciąż działa. Powstała po reformie sądów

Izbę Dyscyplinarną SN powołano w 2018 roku po przeprowadzeniu przez PiS reformy sądów. Została utworzona na mocy przyjętej wcześniej przez większość sejmową ustawy o SN - wskazano w niej, że Izba ma prowadzić postępowania dyscyplinarne wobec sędziów (dotychczas prowadziła postępowania ws. uchylenia immunitetu nieprzychylnych działaniom PiS sędziom, m.in. Beacie Morawiec i Igorowi Tulei). W składzie Izby zasiada 13 sędziów powołanych przez prezydenta na wniosek nowej Krajowej Rady Sądownictwa, której legalność kwestionują m.in. politycy opozycji i przedstawiciele środowiska prawniczego. Kontrowersje wynikają z tego, że na mocy przyjętej przez PiS ustawy członkowie KRS są częściowo wybierani przez polityków w Sejmie, a nie przez środowiska sędziowskie. Z tego powodu w styczniu 2020 roku Sąd Najwyższy w głośno komentowanej w mediach uchwale trzech Izb uznał, że składy orzekające Izby Dyscyplinarnej są nienależyte, bo zasiadający w nich sędziowie są powoływani przez nową Krajową Radę Sądownictwa.

Mimo zastrzeżeń zgłaszanych przez Komisję Europejską Izba Dyscyplinarna SN dalej orzeka. Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska (powołana na to stanowisko przez Andrzeja Dudę w maju 2020 roku) przekazała pod koniec stycznia, że Izba nadal będzie decydować o immunitetach sędziów i nie ma podstaw do tego, by wstrzymać rozpatrywanie w niej tego typu spraw.