USA. Dwie nowe mutacje koronawirusa. Bardziej zaraźliwe i odporniejsze na szczepionki

Naukowcy ciągle odkrywają nowe warianty koronawirusa. Niektóre z nich nie mają znaczenia dla przebiegu pandemii, ale inne okazują się szczególnie groźne. Tak jest w przypadku dwóch mutacji znalezionych w Stanach Zjednoczonych. Zdaniem badaczy mogą one wykazywać większą odporność na obecne szczepionki.
Zobacz wideo Nowe szczepy koronawirusa. "To wyścig zbrojeń"

W zeszłym tygodniu pisaliśmy o tym, że naukowcy z Białegostoku zidentyfikowali, w 69 próbkach,12 odmian koronawirusa. Był wśród nich wariant brytyjski i południowoamerykański, oba stanowią obecnie największe zagrożenie w Europie, ale były także zupełnie nowe odmiany.

W Stanach Zjednoczonych największe obawy wzbudzają natomiast dwie nowe mutacje: z Kalifornii i z Nowego Jorku

koronawirus (zdjęcie ilustracyjne)Chińscy naukowcy uważają, że koronawirus nie narodził się w Wuhan

Nowe groźne szczepy koronawirusa w Kalifornii i Nowym Jorku

Odmiana kalifornijska opisywana jako B.1.429/CAL.20C ma rozprzestrzeniać się szybciej niż poprzednie i być bardziej śmiercionośna. Mutacja ta jednak nie ogranicza się oczywiście wyłącznie do terytorium USA. Odnaleziono ją także w Meksyku, Australii, Japonii, ale i kilku krajach europejskich. 

Jak pisał "Los Angeles Times", naukowcy zauważyli, że z 324 hospitalizowanych pacjentów 21 proc. było bardziej narażonych na przyjęcie na oddział intensywnej terapii i aż 11 razy bardziej narażonych na śmierć - i to po uwzględnieniu różnic w wieku, płci czy pochodzeniu etnicznym. Mimo to, dr Charles Chiu, badacz chorób zakaźnych i lekarz UCSF, uważa, że niekoniecznie świadczy to o większej śmiertelności mutacji, a być może tylko zwiększonej zdolności do przenoszenia się, co spowodowało niewydolność opieki medycznej i poskutkowało zwiększoną śmiertelnością.

Epidemia koronawirusa w WuhanieW Wuhanie mogło być nawet pół miliona zakażonych. Zbadano przeciwciała

Kalifornijska i nowojorska mutacja wirusa. Odporniejsze na szczepionki? 

Szczep kalifornijski ma być jednak bardziej odporny na przeciwciała wytworzone w odpowiedzi na szczepionki czy wcześniejsze przebycie infekcji. Jak podaje "The New York Times", kalifornijska odmiana wirusa "wytwarza dwa razy więcej cząstek wirusa w ciele człowieka niż inne warianty". Zdaniem naukowców, w porównaniu z innymi wariantami, działanie szczepionek na tę konkretną mutację ma być jednak "umiarkowane, ale znaczące". 

W Nowym Jorku zauważalny jest natomiast wariant B.1.526, który składa się z mutacji obecnej w wariancie brazylijskim i południowoafrykańskim. Zdaniem naukowców on także może być bardziej odporny na obecne szczepionki przeciwko COVID-19.