USA nałożyły sankcje wobec obywateli Arabii Saudyjskiej. Chodzi o zabójstwo Dżamala Chaszodżdżiego

Stany Zjednoczone ogłosiły sankcje i restrykcje wizowe dla obywateli Arabii Saudyjskiej. To pokłosie raportu amerykańskiego wywiadu, w którym stwierdzono, że za śmierć dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego odpowiada książę Mohammad ibn Salman.

Sankcje, o których zdecydowała administracja Joe Bidena, zostały nałożone m.in. na byłego wiceszefa wywiadu Arabii Saudyjskiej Ahmeda al-Aisriego, a także siły szybkiego reagowania Saudyjskiej Gwardii Królewskiej. Oznaczają one zamrożenie aktywów w USA, zabronione jest także prowadzenie interesów z osobami objętymi sankcjami.

Zobacz wideo To nowa era dla saudyjskich kobiet. W końcu mogą legalnie prowadzić auta

USA nałożyły sankcje na Arabię Saudyjską

Ponadto Stany Zjednoczone zdecydowały o restrykcjach wizowych wobec 76 obywateli Arabii Saudyjskiej. Jak informuje Reuters, to element nowej polityki, stosowanej wobec państw, które prowadzą działania przeciwko dziennikarzom i dysydentom, przebywającymi w innych krajach. "W związku z bezpieczeństwem dla wszystkich w obrębie naszych granic, sprawcy ataków wymierzonych w dysydentów w imię jakiegokolwiek obcego rządu, nie powinni mieć wstępu na amerykańską ziemię" - przekazał w oświadczeniu sekretarz stanu USA Anthony Blinken.

Administracja Bidena nie zdecydowała o nałożeniu sankcji bezpośrednio na Mohammada ibn Salmana, następcy tronu, który w praktyce rządzi Arabią Saudyjską. 

Joe Biden już w kampanii wyborczej zapowiadał zmiany w stosunku do sojuszniczej Arabii Saudyjskiej. Powodem jest śmierć dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego. Reuters przypomina, że Donald Trump bywał krytykowany za brak adekwatnej reakcji wobec łamania praw człowieka w tym kraju. 

Raport wywiadu USA dot. śmierci Dżamala Chaszodżdżiego

W piątek odtajniono raport wywiadu USA nt. śmierci Chaszodżdżiego, współpracownika "Washington Post". Wynika z niego, że ibn Salman wyraził zgodę na zabójstwo dziennikarza. Następca tronu od 2017 roku sprawował kontrolę nad służbami bezpieczeństwa i wywiadu. "Co sprawia, że mało prawdopodobne jest, by saudyjscy urzędnicy przeprowadzili taką operację bez jego zgody" - napisano w dokumencie. Amerykański wywiad podkreślił również, że Mohammad ibn Salman już wcześniej popierał stosowanie brutalnych metod, by uciszyć saudyjskich dysydentów poza granicami kraju. Samego Dżamala Chaszodżdżiego uważał natomiast za zagrożenie dla królestwa. 

Mohammad ibn SalmanRaport wywiadu USA nt. śmierci Chaszodżdżiego obciąża następcę tronu

Dżamal Chaszodżdżi był saudyjskim dziennikarzem mieszkającym na emigracji w Stanach Zjednoczonych. Został zamordowany 2 października 2018 r. w saudyjskim konsulacie w Stambule. Pisał m.in. dla "Washington Post" i był znany z krytyki wobec władz królestwa. Po sprzecznych wyjaśnieniach Arabia Saudyjska przyznała, że dziennikarz zginął w saudyjskim konsulacie w Turcji, twierdząc jednocześnie, że władze nie miały nic wspólnego ze śmiercią dziennikarza. Saudyjska prokuratura przyznała, że ciało Chaszodżdżiego zostało rozczłonkowane.