Szczepionka przeciw COVID-19. Węgry chcą ją same produkować

Węgry zapowiedziały, że będą produkować szczepionkę na koronawirusa. Fabryka ma powstać w Debreczynie, w którym znajduje się uniwersytet od lat pracujący nad wdrożeniem krajowej produkcji szczepionek. Obecnie Węgry korzystają ze szczepionek pięciu firm, w tym z rosyjskiego Sputnika V i chińskiego Sinopharmu.

Węgry będą same produkować szczepionki przeciw Covid-19, aby uniezależnić się od zagranicznych źródeł, jak mówiła w piątek (26 lutego) naczelna węgierska lekarka, Cecília Müller. Z kolei minister innowacji i technologii Laszlo Palkovics zdradził przybliżony termin. Produkcja rozpocznie się pod koniec przyszłego roku.

Prof. Horban: Nie ma sensu z siekierą biegać na jednego biednego wirusaProf. Horban: Nie ma sensu z siekierą biegać na jednego biednego wirusa

Węgry. Fabryka będzie produkować obowiązkowe szczepionki

Fabryka powstanie w Debreczynie, na wschodzie Węgier. W piątek Narodowe Centrum Zdrowia Publicznego (NNK) podpisało z Miklósem Káslerem z Ministerstwa Zasobów Ludzkich (EMMI) i dziekanem Uniwersytetu w Debreczynie Zoltánem Szilvássy porozumienie o utworzeniu zakładu. Będzie on produkował między innymi obowiązkowe szczepionki, jak wynika z informacji "Hungary Today".

Misja to produkcja co najmniej wszystkich obowiązkowych i zalecanych szczepionek stosowanych na Węgrzech

- mówił Zoltán Szilvássy.

Uniwersytet w Debreczynie od lat pracował nad wdrożeniem krajowej produkcji

Lider EMMI mówił, że Uniwersytet w Debreczynie od lat pracuje nad wdrożeniem krajowej produkcji szczepionek. Dodał, że Centrum Zdrowia Publicznego zapewni zaplecze badawcze, a Uniwersytet - bazę wiedzy, dotychczasowe badania i produkcję. Zdaniem Miklósa Káslera samodzielność w kwestii produkcji szczepień zyskała na znaczeniu, od kiedy Chiny zostały czasowo odcięte od dostaw, a to postawiło wiele krajów w trudnej sytuacji.

Wartość inwestycji szacuje się na 152 miliony euro, a sama fabryka będzie kosztować około 19 milionów, jak pisze wnp.pl.

Zobacz wideo Rząd zmienia kolejność szczepień. Chodzi o pacjentów z chorobami przewlekłymi

Miklós Kásler (EMMI): węgierski system szczepień jest światowej klasy

Populacja na Węgrzech to 9,7 miliona ludzi. Dotychczas zaszczepiono ponad 508 tysięcy osób pięcioma preparatami: firm Pfizer, Moderna i AstraZeneca oraz rosyjskim Sputnikiem V i - od środy - chińską szczepionką Sinopharmu.

Początkowo Węgry podpisały umowę z krajami zachodnimi na 19,7 milionów dawek, ale ze względu na powolne dostawy rząd podjął decyzję o zawarciu również umowy z Rosją i zakupie szczepionek Sputnik V. Rosyjskie szczepionki mają wystarczyć do zaszczepienia miliona osób. Węgry podpisały też umowę z Chinami i kupiły szczepionkę Sinopharm, która ma być podana 2,5 milionom osób.

Lider EMMI ocenił krajowy system szczepień jako światowej klasy. Wskaźnik szczepień przekracza obecnie 98 proc., a obowiązkowych szczepionek jest 12. Rząd inwestuje w ten system około 28,6 milionów euro rocznie, a teraz zainwestuje również w węgierską szczepionkę na koronawirusa produkowaną na miejscu.

Szczepienie. Zdjęcie ilustracyjneNiedzielski o jednodawkowej szczepionce: Dostawy mogą ruszyć już w kwietniu