Były szef CIA o zamachu na Kennedy'ego: Zleceniodawcą był Chruszczow. KGB odwołało jednak akcję

Zabójca prezydenta Johna F. Kennedy'ego był współpracownikiem KGB, a zamach został zlecony osobiście przez Nikitę Chruszczowa - takie ustalenia znalazły się w najnowszej książce napisanej przez byłego szefa CIA i rumuńskiego oficera wywiadu. Choć ostatecznie zlecenie miało zostać odwołane, Oswald zdecydował się je wykonać.

Autorami książki "Operacja Smok: Wewnątrz tajnej wojny Kremla wobec Ameryki" są R. James Woolsey Jr. (szef CIA w latach 1993-1995) i rumuński oficer wywiadu Ion Pacepa (zmarł na kilka dni przed wydaniem publikacji). Książka miała swoją premierę we wtorek, o szczegółach dotyczących treści pisze "New York Post".

Jak wynika z ustaleń Woolseya i Pacepy, Lee Harvey Oswald, zabójca amerykańskiego prezydenta Johna F. Kennedy'ego, był tak naprawdę współpracownikiem sowieckiego KGB.

Polecenie zamordowania przywódcy Stanów Zjednoczonych miał wydać Oswaldowi I sekretarz KC Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego i premier ZSRR Nikita Chruszczow. Według autorów książki Sowieci ostatecznie zmienili jednak zdanie i Oswald miał zrezygnować z misji. Ten jednak miał odmówić i 22 listopada 1963 r. w Dallas dokonał zamachu.

Zabójstwo Johna Kennedy'ego

Według Woolseya i Pacepy Sowieci mieli zwerbować Oswalda już w 1957 r. Przez kilka lat miał wykonywać dla nich zadania (w latach 1959-1962 mieszkał na terenie ZSRR), by później rozpocząć przygotowania do zabicia prezydenta. Jak napisano w książce, Oswald wiedział o tym, że "Chruszczow był przekonany, iż może wykonać to zdanie".  Jednak w okresie od czerwca 1962 r. do kwietnia 1963 r. miało dojść do zmiany decyzji. KGB i sowieccy przywódcy mieli dojść do wniosku, że "kolejny fałszywy krok narwanego Chruszczowa grozi wojną nuklearną".

"Ostatecznie nie ma wątpliwości, że Lee Harvey Oswald został przeszkolony przez KGB do popełnienia zamachu na prezydenta Johna F. Kennedy'ego. Nawet po tym, jak KGB nakazało Oswaldowi ustąpić, Oswald uparcie kontynuował to, co uważał za osobistą misję, którą powierzył mu jego bohater, Chruszczow" - czytamy.

Lee Harvey Oswald został zastrzelony 24 listopada 1963 r. przez gangstera Jacka Ruby'ego.

Zobacz wideo Wszedł w masce, groził nożem. Trzy osoby zatrzymane po napadzie