Berlin. Podpalono samochód pracownika polskiej ambasady. Niemieckie media zakładają, że umyślnie

W nocy doszło do podpalenia samochodu jednego z pracowników Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Niemczech. Informację potwierdzili rzecznik placówki dyplomatycznej oraz niemieckie media.

- Dziś w nocy spłonął samochód jednego z naszych pracowników - powiedział Polskiemu Radiu rzecznik prasowy polskiej ambasady w Berlinie Dariusz Pawłoś. Na miejsce ruszyła natychmiast straż pożarna. Płomienie i kłęby dymu było widać z daleka. Mimo szybkiej interwencji, samochód spłonął doszczętnie. Sprawą zajęła się policja.

"Trudno ustalić, czy motywacja sprawcy miała charakter polityczny"

Zdjęcia spalonego auta zamieścił na Twitterze Cezary Gmyz, korespondent TVP w Berlinie:

Niemiecki dziennik "Berliner Zeitung" zakłada, że nieznani sprawcy podpalili samochód umyślnie. Stał on na ulicy Fritz-Wildung-Strasse w dzielnicy Charlottenburg-Wilmersdorf, zamieszkanej między innymi przez pracowników berlińskich placówek dyplomatycznych. - Na razie trudno ustalić, czy motywacja sprawcy miała charakter polityczny - dodał Dariusz Pawłoś.

Zobacz wideo Podpalenie mieszkania podczas Marszu Niepodległości. Policja zatrzymała 36-latka