USA. 95-letni strażnik obozu koncentracyjnego został deportowany. W obozie pilnował m.in. Polaków

Stany Zjednoczone deportowały 95-letniego strażnika obozu koncentracyjnego do Niemiec - poinformował amerykański Departament Sprawiedliwości. Friedrich Karl Berger przyznaje się do tego, że był strażnikiem w obozie, ale twierdzi, że nie wiedział o złym traktowaniu więźniów.

Friedrich Karl Berger ma niemieckie obywatelstwo, ale od 1959 r. mieszkał w stanie Tennessee w USA. Berger został deportowany do Niemiec za udział w "aktach prześladowań przeprowadzanych przez nazistów". Według informacji podanych przez Departament Sprawiedliwości Berger był jednym z uzbrojonych strażników w obozie koncentracyjnym Neuengamme w 1945 r.

USA. Friedrich Berger został deportowany do Niemiec. Był strażnikiem w obozie koncentracyjnym

- Ekstradycja Bergera świadczy o zaangażowaniu Departamentu Sprawiedliwości i jego partnerów w organach ścigania w zapewnieniu, że Stany Zjednoczone nie są bezpieczną przystanią dla tych, którzy brali udział w nazistowskich zbrodniach przeciwko ludzkości i innych naruszeniach praw człowieka - powiedział prokurator generalny Monty Wilkinson.

Teksas skuty lodem. Biden wyda deklaracje uznającą stan za obszar nawiedzony poważną katastrofąJoe Biden podjął decyzję. Teksas "obszarem nawiedzonym katastrofą"

Amerykański sąd nakazał deportację Bergera w marcu ubiegłego roku. W trakcie postępowania sądowego stwierdzono, że więźniowie w obozie koncentracyjnym Neuengamme byli przetrzymywani w "okropnych warunkach", zmuszano ich do pracy, która prowadziła do "wyczerpania i śmierci".

W obozie byli przetrzymywani Polacy, Rosjanie, Żydzi, Duńczycy, Holendrzy, Łotysze i Francuzi, ale najliczniejszą grupę więźniów stanowili polscy, rosyjscy i holenderscy cywile. Berger przyznał w czasie postępowania sądowego, że uniemożliwiał więźniom ucieczkę z obozu. Stwierdził również, że nie wiedział o złym traktowaniu więźniów.

France 24 powołuje się na AFP i zwraca uwagę na to, że nie jest na razie jasne, czy Berger stanie przed niemieckim sądem. Prokuratorzy w Niemczech wycofali zarzuty przeciw Bergerowi w grudniu 2020 r. Uzasadniali to brakiem wystarczających dowodów. Podkreślili jednak, że jeśli Berger odniesie się do zarzutów, sprawa może zostać wznowiona. 

Moskiewski sąd odrzucił apelację Aleksieja NawalnegoSąd podtrzymał decyzję. Nawalny tafi do kolonii karnej

Zobacz wideo Obozy zagłady. Miejsca kaźni, o których nie powinniśmy zapominać