Portugalia. Szczepienia poza kolejnością. Prokuratura prowadzi już prawie 40 śledztw

Portugalscy politycy pojawiali się jako osoby asystujące przy szczepieniach osób mieszkających domach spokojnej starości. Przy okazji sami przyjęli dawki szczepionki, "żeby się nie zmarnowały". Prokuratura prowadzi śledztwa.

W marcu minie rok od stwierdzenia pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce. Jak pandemia zmieniła Wasze życie? Co straciliście, a co zyskaliście w mijającym roku? Czekamy na Wasze relacje. Na adres e-mailowy listydoredakcji@gazeta.pl możecie przesyłać zarówno pisemne wypowiedzi, jak i w formie nagrań wideo (do 20 sekund, najlepiej nagrywane w poziomie). Wasze historie zostaną wykorzystane w materiałach publikowanych w Gazeta.pl.

***

Władze Portugalii zdecydowały o przedłużeniu stanu wyjątkowego do 1 marca, a premier Antonio Costa wyjaśnił, że jednym z powodów podjęcia takiego działania jest niedobór szczepionek, jak informował serwis tvp.info. Tymczasem portugalscy politycy pełniący wysokie funkcje w organach samorządu terytorialnego zaszczepili się na koronawirusa poza kolejnością. Prokuratura prowadzi blisko 40 śledztw.

Niemcy. Poszlaki wskazują, że koronawirus mogł powstać w laboratoriumNiemcy. Koronawirus powstał w laboratorium w Wuhan. "Mam na to 60 dowodów"

Portugalia. Politycy wykorzystali swoje pozycje i przyjęli szczepionkę poza kolejnością

Ministerstwo spraw publicznych w Lizbonie poinformowało w czwartek, że portugalska prokuratura prowadzi śledztwa przeciwko politykom, którzy wykorzystali swoją pozycję, aby zaszczepić się poza kolejnością przeciwko Covid-19, jak informuje PAP.  Dochodzenia prowadzone są m.in. przeciwko  urzędnikom z Lizbony, Portimao oraz Reguengos de Monsaraz.

maseczki (zdjęcie ilustracyjne)Grzesiowski o maseczkach: Muszą rzeczywiście filtrować

Nie chcieli, aby szczepionki się zmarnowały

Śledczym jak dotąd udało się ustalić, że politycy poddali się szczepieniom, podczas gdy pojawiali się jako osoby asystujące przy szczepieniach dla osób z domów spokojnej starości. Twierdzili, że skorzystali z tych szczepionek, które nie zostały nikomu przydzielone, bo nie chcieli, aby dawki się zmarnowały, jak wynika z informacji PAP.

Szef rządu Portugalii informował, że nie ma szans na szybkie zniesienie ograniczeń, ponieważ dynamika zakażeń i problemów ze szczepieniami jest zbyt duża. Mówił, że w I kwartale Portugalia odbierze znacznie mniej szczepionek, niż obiecały firmy farmaceutyczne. Miało ich być 4,4 mln, natomiast kraj odbierze jedynie 1,98 mln, jak podaje polsatnews.pl.

Zobacz wideo Szczepienia na COVID-19 trwają. Wśród pierwszych zaszczepionych na świecie są niektórzy politycy i starsze gwiazdy