Europejski Trybunał Praw Człowieka żąda uwolnienia Aleksieja Nawalnego

Europejski Trybunał Praw Człowieka domaga się uwolnienia Aleksieja Nawalnego i ma wiele wątpliwości co do jego procesu. Rosyjskie władze odpierają te zarzuty i twierdzą, że to nadmierna ingerencja w ich sądownictwo.

W środę na stronie internetowej lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego opublikowano orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które nakazuje uwolnienie aresztowanego. Sędziowie powołują się na art. 39 regulaminu Trybunału i twierdzą, że takie działanie jest w interesie stron, aby postępowanie przeciwko Nawalnemu toczyło się w prawidłowy sposób. Nieuwolnienie opozycjonisty oznaczać będzie złamanie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Zobacz wideo Co czeka Nawalnego? „Póki co nie będzie szczęśliwego zakończenia"

Julia NawalnyWg mediów Julia Nawalny wyjechała z Rosji. Miała polecieć do Niemiec

Wcześniej Europejski Trybunał Praw Człowieka skierował zapytanie do rosyjskich władz dotyczące warunków aresztowania Nawalnego. Rosja zapewniła, że opozycjonista przebywa w areszcie, który zapewnia mu bezpieczeństwo. Trybunał wszczął postępowanie przeciwko Kremlowi po tym, jak adwokaci Nawalnego zwrócili się do Komitetu Ministrów Rady Europy z odpowiednim wnioskiem.

Rosja odpowiada na orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

Rosyjska agencja TASS przekazała, że według rosyjskiego ministerstwa sprawiedliwości takie działanie jest mocną ingerencją w system sądowniczy oraz stanowi przekroczenie "czerwonej linii". Jak twierdzi ministerstwo Europejski Trybunał Praw Człowieka nie może zastąpić sądu krajowego, ani anulować jego werdyktu.

Sprawa przeciwko Nawalnemu

Aleksiej Nawalny został aresztowany 17 stycznia, zaraz po tym jak wrócił do Rosji z Niemiec, gdzie przez kilka miesięcy był leczony po próbie otrucia go bojowym środkiem Nowiczok. Według państw zachodnich są dowody na to, że za próbą zabójstwa stały rosyjskie służby. Po tym sąd w Moskwie zdecydował o odwieszeniu starego wyroku nałożonego na Nawalnego, ponieważ nie spełnił on warunku regularnego meldowania się na rosyjskim komisariacie. Opozycjonista został skazany na 2 lata i 8 miesięcy kolonii karnej.

Obecnie w moskiewskim sądzie toczy się proces przeciwko Nawalnemu o zniesławienie rosyjskiego weterana wojennego. Chodzi o spot reklamowy, który zachęcał do poparcia kremlowskich poprawek do konstytucji. Nawalny nazwał występujące w nim osoby "sprzedajnymi lokajami", "zdrajcami" i "hańbą dla kraju". Według polityka działania rosyjskich służb są celowym działaniem, które stanowią zemstę władzy za jego wypowiedzi o rządzących.

Aleksiej NawalnyNawalny niemal pół doby spędził w sądzie. Proces ws. zniesławienia weterana

Więcej o: