Białoruś. Dwóch protestujących ukrywa się w ambasadzie Szwecji w Mińsku. Od pięciu miesięcy

Dwóch Białorusinów ukrywa się w szwedzkiej ambasadzie od pięciu miesięcy. Sztokholm nie chce oddać mężczyzn w ręce białoruskiej policji, ale boi się, że sprawa może spowodować napływ wniosków o azyl ze strony protestujących przeciw Aleksandrowi Łukaszence.

Dwóch Białorusinów, ojciec i syn, znalazło się na terenie szwedzkiej ambasady we wrześniu 2020 r., kiedy uciekali przed siłami policyjnymi w czasie antyrządowych protestów. Mężczyźni przeskoczyli przez płot prowadzący na parking placówki dyplomatycznej i w ten sposób znaleźli się terenie ambasady. Ann Linde, szwedzka minister spraw zagranicznych, jeszcze w listopadzie mówiła, że mężczyźni dostali się na teren ambasady w sposób "bezprawny". Pomimo tego, mężczyźni przebywają w szwedzkiej placówce dyplomatycznej już od pięciu miesięcy.

Białoruś. Ojciec i syn ukrywają się w szwedzkiej ambasadzie

- Te dwie osoby nadal przebywają na terenie ambasady (...) Działamy zgodnie z wymogami sytuacji, uwzględniając wymogi bezpieczeństwa i ochrony - powiedział cytowany przez "The Guardian" rzecznik szwedzkiego ministerstwa spraw zagranicznych. Rzecznik odmówił jednak dalszych komentarzy na temat działań podjętych przez Szwecję

Mjanma. Trwają protesty: 'Nie chcemy dyktatury'. Postrzelona kobieta walczy o życieMjanma. Wojsko strzela do protestujących. Kobieta walczy o życie

Obaj mężczyźni objęci są dochodzeniem w sprawie starcia demonstrantów z policją, do którego doszło w Witebsku na początku września. Mężczyznom, którzy schronili się na terenie ambasady może grozić nawet 6 lat pozbawienia wolności za "użycie przemocy wobec funkcjonariuszy publicznych".

Szwedzkim dyplomatom zależy na tym, aby sprawa nie nabrała zbyt dużego rozgłosu. - Nie chcą oczywiście przekazać mężczyzn białoruskiej policji. Ale jednocześnie nie chcą stwarzać sytuacji, w której wiele innych osób mogłoby przyjść do ambasady i poprosić o azyl - powiedział Martin Uggla, przewodniczący szwedzkiej organizacji Östgruppen, zajmującej się ochroną praw człowieka.

Kolumbia zalegalizuje pobyt 1,7 miliona migrantów z WenezueliKolumbia zalegalizuje pobyt milionów migrantów z Wenezueli

Uggla dodał, że ambasada mogłaby spróbować otrzymać gwarancję od białoruskich władz, że ojciec i syn nie zostaną aresztowani albo zostaną odprowadzeni w bezpieczny sposób do granicy z Polską lub Litwą. - Myślę, że ambasada nigdy się ich nie pozbędzie bez tego typu gwarancji bezpieczeństwa, ponieważ może to doprowadzić do ostrej krytyki władzy w Szwecji - powiedział.

Zobacz wideo Sylwetka Swiatłany Cichanouskiej