USA. Podchodził do ludzi z nożem i udawał złodzieja, by nakręcić film na YouTube'a. Został zastrzelony

Policja w Tennessee prowadzi dochodzenie w sprawie zastrzelenia mężczyzny, do którego doszło w piątek wieczorem - informuje agencja AP. Do tragedii doszło, gdy 20-letni twórca internetowy wraz z kolegą, chcąc nakręcić film na YouTube'a, podchodzili do obcych ludzi z nożem i udawali złodziei.

Do wydarzenia doszło w piątek około godziny 21:25 czasu lokalnego na parkingu przy parku trampolin Urban Air w Nashville, stolicy stanu Tennessee.

Prezydent Joe Biden w bazie Andrews, zdjęcie z 5 lutegoUSA. Intruz wdarł się do bazy Andrews, w której stacjonuje samolot Bidena

USA. Podchodził do ludzi z nożem i udawał złodzieja, by nakręcić film na YouTube'a. Został zastrzelony

Do grupy osób stojących na parkingu w pobliżu samochodów podeszli 20-letni Timothy Wilks wraz z kolegą. Mężczyźni, trzymając w rękach rzeźnickie noże, zażądali pieniędzy.

Jak informuje AP, nie był to prawdziwy napad - Wilks i jego kolega udawali go na potrzeby filmu na YouTube'a, który właśnie nagrywali. Nagrania tego rodzaju potocznie nazywane są prankami, czyli żartami.

Stół do wykonywania kary śmierci przez zastrzyk z trucizną (zdjęcie ilustracyjne)USA. Wirginia znosi karę śmierci. Po ponad 400 latach

Zobacz wideo Kim jest Kamala Harris, nowa wiceprezydentka USA?

Wśród osób, do których podeszli Wilks i jego kolega był 23-letni David Starnes Jr., który - nie wiedząc, że mężczyźni żartują, śmiertelnie postrzelił 20-latka w obronie własnej i przyjaciół.

Starnes, jak informuje policja, przyznał się do zastrzelenia Wilksa. Trwa policyjne śledztwo. Na razie Starnes nie usłyszał zarzutów.