Czeczeńskie służby porwały w Rosji parę gejów. Nikt nie wie, gdzie wywieziono mężczyzn

Salek Magamadow i Ismail Isajew uciekli z Czeczenii, bo byli torturowani z powodu orientacji seksualnej. Kilka miesięcy po tym, jak osiedlili się w Rosji, zostali zatrzymani. Czeczeńskie służby nie chcą powiedzieć adwokatom, gdzie są ich klienci.

Czeczenia jest autonomiczną republiką, która wchodzi w skład Federacji Rosyjskiej. Homoseksualizm stanowi tam temat tabu, a homofobia jest czymś powszechnym. Osoby nieheteronormatywne są w Czeczenii torturowane, porywane i zabijane. W 2017 media obiegła informacja, że na terenie tej republiki funkcjonują obozy zagłady dla homoseksualistów, w których zginęło co najmniej 100 osób.

Ofiary czeczeńskich czystek z obawy o życie swoje i swoich bliskich boją się zeznawać pod nazwiskiem'To, co dzieje się w Czeczenii, nie wydarzyło się w tej części świata od czasów Hitlera i Stalina'

Zatrzymanie pary gejów z Czeczenii. Adwokaci próbują ustalić, gdzie są ich klienci

Salek Magamadow i Ismail Isajew to para gejów, którzy uciekli w lipcu 2020 roku z Czeczenii, ponieważ byli ofiarami dyskryminacji i tortur.  Pomogła im organizacja Russian LGBT Network. Mężczyźni osiedlili się w Rosji, w Niżnym Nowogrodzie, około 450 km na wschód od Moskwy. 4 lutego zostali jednak zatrzymani przez czeczeńskie służby i wywiezieni do Czeczenii. 

Po zatrzymaniu Magamadow i Isajew zostali przewiezieni do miasta Gudermes. Trafili na komisariat, gdzie zostali przesłuchani. Na miejsce przyjechał adwokat z Russian LGBT Network, Aleksander Nemow. Policja nie udzieliła mu informacji na temat powodów zatrzymania młodych mężczyzn. Po przesłuchaniu zostali oni wypuszczeni, ale chwilę później zatrzymano ich po raz kolejny. Nie udzielając adwokatowi żadnych wyjaśnień, policjanci wepchnęli Magamadowa i Isajewa do samochodu i wywieźli ich w kierunku wsi Sernowdskoje. 

Tęczowa flaga na Marszu Równości (zdjęcie ilustracyjne)Podkarpacie straciło 8 mln przez uchwałę "anty-LGBT". "Nie zgadzamy się"

Adwokat chce zaalarmować 112. Odbiera czeczeńskie msw

Aleksander Nemow pojechał za nimi, jednak nie udało mu się ustalić, gdzie przebywają zatrzymani mężczyźni. Adwokata n zaalarmować ie wpuszczono do budynku miejscowego komisariatu, nie mógł więc zobaczyć swoich klientów. W tym samym czasie na miejsce przybył wiceminister spraw wewnętrznych Czeczenii, który wraz z funkcjonariuszami organów ścigania groził ojcu jednego z zatrzymanych żądając, aby ten odmówił przyjęcia pomocy prawnej. W sprawę włączył się jeszcze jeden adwokat, Mark Aleksiejew, ale i jemu nie udzielono informacji na temat miejsca pobytu zatrzymanych mężczyzn. 

"Organy ścigania nie zapewniają adwokatowi dostępu do jego klientów. Obecne położenie Magamadowa i Isajewa jest nieznane. Organy ścigania nie współpracują i nie przyjmują skarg adwokata. Policyjny numer alarmowy 112 przekierowuje połączenia pana Aleksiejewa na telefon stacjonarny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w regionie Sernowdskoje" - alarmuje Russian LGBT Network

Zobacz wideo PiS kontra LGBT. Wypowiedzi polityków krzywdzą mniejszości
Więcej o: