Impeachment Trumpa. Były prezydent nie zamierza zeznawać w Senacie. "Chwyt PR-owy"

Prawnicy byłego prezydenta Donalda Trumpa odrzucili wezwanie do złożenia przez niego zeznań w ramach procedury impeachmentu. Ta ma rozpocząć się w Senacie już w przyszłym tygodniu - poinformowała agencja Reutera. Żądanie wystosowane przez Partię Demokratyczną określili jako "chwyt PR-owy".

Demokraci oskarżają Trumpa o "podżeganie do powstania", wskazując, że jeszcze przed zamieszkami na Kapitolu przekonywał on swoich zwolenników, że do jego zwycięstwo w wyborach prezydenckich zostało "ukradzione". 

USA. Prawnicy opuszczają Donalda Trumpa na tydzień przed impeachmentemUSA. Prawnicy opuszczają Donalda Trumpa na tydzień przed impeachmentem

USA. Trump nie będzie zeznawał przed Senatem. Impeachment ma ruszyć w przyszłym tygodniu

"Prezydent nie będzie zeznawał w tym niekonstytucyjnym postępowaniu" - powiedział w rozmowie z agencją Reuters doradca Trumpa, Jason Miller. W liście otwartym prawnicy miliardera Bruce Castor i David Schoen, nazwali wezwanie demokratów "chwytem PR-owym". Castor dodał, że były prezydent miał prawo do odmowy składania zeznań przed Senatem USA i że to na parlamencie spoczywa ciężar udowodnienia ewentualnej winy jego klienta.

Adwokaci Trumpa przekonują też, że głoszone przez niego twierdzenia o sfałszowanych wyborach "są chronione przez pierwszą poprawkę do amerykańskiej konstytucji". 

Z żądaniem złożenia zeznań do Trumpa i jego pełnomocników wystąpił listownie Jamie Raskin, członek Izby Reprezentantów z ramienia Partii Demokratycznej i szef zespołu ds. procedury impeachmentu.

"Jeśli odrzuci pan to zaproszenie, zastrzegamy sobie prawo do ustalenia na rozprawie, że odmowa składania zeznań związana jest z pańskimi działaniami (czy też bezczynnością) w dniu 6 stycznia 2021 r. [tego dnia zwolennicy Trumpa wdarli się na Kapitol - red.] - napisał Raskin.

Zobacz wideo Donald Trump żegna się z rodziną w bazie Andrews i wsiada do samolotu

Prawnicy Trumpa i większość republikańskich senatorów kwestionuje konstytucyjność samego procesu. Podkreślają, że Senat nie ma uprawnień do rozpatrzenia tej sprawy, ponieważ Trump już opuścił urząd i nie można go już z niego usunąć.

Do tego, by potwierdzić zarzuty stawiane Trumpowi, w 100-osobowym Senacie potrzebna jest większość 2/3 głosów. Oznacza to, że taki wniosek - poza senatorami Partii Demokratycznej - musiałoby poprzeć jeszcze 17 republikanów.