Biden wstrzymał decyzję Trumpa o wycofaniu wojsk z Niemiec. USA zrobi przegląd "obecności militarnej"

Stany Zjednoczone na razie nie wycofają swoich wojsk z Niemiec. Taką decyzję podjął prezydent USA Joe Biden, a ogłosił ją w czwartek prezydencki doradca ds. bezpieczeństwa Jake Sullivan. Nie wiadomo, czy Biden całkowicie zrezygnuje z tego pomysłu. Pewne jest, że ma przyjrzeć się bliżej obecności wojsk amerykańskich na świecie.

Jake Sullivan zapowiedział, że sekretarz obrony Lloyd Austin ma dokonać "przeglądu obecności militarnej na świecie". Jak dodał, na czas przeprowadzenia przeglądu Joe Biden wstrzyma wycofywanie wojsk z Niemiec.

Plan wycofania z Niemiec 12 tysięcy z ok. 36 tys. stacjonujących tam amerykańskich żołnierzy ogłosił w ubiegłym roku ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Większość z nich według planów Pentagonu miała zostać skierowana m.in. do Belgii, Włoch i Wielkiej Brytanii. Polski w tych planach nie uwzględniano.

Trump uzasadniał swoją decyzję tym, że jego zdaniem Niemcy nie płaciły wystarczająco dużych pieniędzy na NATO.

Stany Zjednoczone. Relacje z Rosją

Doradca prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa narodowego zapowiedział również, że Stany Zjednoczone podejmą kroki, by Rosja poniosła konsekwencje wrogich działań, takich jak ingerencja w amerykańskie procesy demokratyczne czy ataki z użyciem broni chemicznej w Europie.

- Czy to powstrzyma Władimira Putina przed wszystkimi działaniami, jakie nam się nie podobają? Oczywiście nie. Ale będziemy prowadzić bardziej stanowczą i efektywniejszą politykę wobec rosyjskiej agresji i szkodliwych działań - mówił Jake Sullivan.

Dodał, że stanowcze kroki wobec Rosji nie wykluczają współpracy z Moskwą tam, gdzie służy to amerykańskim interesom. Jako przykład podał przedłużenie o 5 lat układu Nowy START (traktat dotyczący redukcji i ograniczenia zbrojeń strategicznych).

Zobacz wideo Joe Biden złożył przysięgę i został 46. prezydentem Stanów Zjednoczonych (20 stycznia)
Więcej o: