Pucz w Birmie. Chciała pochwalić się treningiem, nagle wyjechały pojazdy szturmujące parlament

Nauczycielka wychowania fizycznego nagrywała swój trening. Nieświadoma tego, co się za nią dzieje kobieta zarejestrowała pojazdy wojskowe, które kierowały się w stronę parlamentu.

Wojsko potwierdziło w poniedziałek, że po aresztowaniu szefowej rządu Aung San Suu Kyi i innych przywódców politycznych przejęło kontrolę w Mjanmie (dawna Birma, która po dojściu junty wojskowej do władzy zmieniła nazwę kraju, w Polsce od 2012 roku Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych dopuściła oba warianty - przyp. red.). Do zamachu stanu doszło w wyniku rosnącego napięcia między rządem cywilnym a wojskiem po listopadowych wyborach parlamentarnych.

Aung San Suu Kyi i liderzy wojskowi Mjanmy w 2016 rokuPucz w Birmie. Laureatka pokojowego Nobla zatrzymana, stan wyjątkowy

Nieświadoma tego, co się za nią dzieje kobieta nagrywała trening

Media społecznościowe obiegło nagranie, na którym, jak podaje "Newsweek", widać nauczycielkę wychowania fizycznego Khing Hnin Wai. Kobieta nagrywała swój trening, kiedy pojazdy wojskowe za nią ruszyły w stronę parlamentu. Widać to na poniższym nagraniu:

Aditya Raj Kaul, dziennikarz CNN, który zamieścił nagranie na Twitterze, podkreśla, że nie jest pewny co do autentyczności nagrania, dlatego zamieścił link do facebookowego profilu nauczycielki wychowania fizycznego. "Kobieta, która opublikowała wideo, od tamtej pory opublikowała więcej filmów i zdjęć, aby potwierdzić, że regularnie odwiedza to miejsce, aby ćwiczyć, a dziś rano nie zdawała sobie sprawy, że nastąpi zamach stanu" - napisał.