Nowa Zelandia. Premier Jacinda Ardern zapowiada zamknięcie granicy przez większą część roku

Premier Nowej Zelandii, Jacinda Ardern, zapowiedziała, że granice jej kraju pozostaną zamknięte dla cudzoziemców przez większą część obecnego roku. Dodała również, że zostaną utrzymane specjalne warunki podróży z Australią i krajami Pacyfiku.

- Nowa Zelandia naprawdę poczuje, że wraca do normalności dopiero wtedy, gdy w pozostałej części świata powróci pewien poziom normalności - powiedziała Jacinda Ardern na pierwszej w tym roku konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

Nowa Zelandia. Granica pozostanie zamknięta przez większą część roku. "Reszta świata stanowi zbyt duże ryzyko dla naszego zdrowia"

W Nowej Zelandii jeszcze nie rozpoczęły się szczepienia na COVID-19. Jacinda Ardern poinformowała, że pierwsza szczepionka (Pfizer/BioNTech) może zostać zatwierdzona przez odpowiednie władze medyczne już w przyszłym tygodniu. - Biorąc pod uwagę ryzyko w otaczającym nas świecie i niepewność związaną z globalnym wprowadzeniem szczepionek, możemy spodziewać się, że nasze granice będą zagrożone przez większą część tego roku - powiedziała Ardern.

Szczepionka ModernySprzątacz odłączył zamrażarkę, zniszczono 2000 dawek szczepionki

Jak podaje Reuters, aby ponownie otworzyć granicę i wznowić ruch turystyczny, władze kraju muszą mieć pewność, że osoby zaszczepione na COVID-19 nie mogą transmitować wirusa na innych albo większa część populacji musi zostać zaszczepiona. Każda z tych możliwości może jednak zabrać sporo czasu - podkreśliła Jacinda Ardern. Premier dodała, że Nowa Zelandia będzie utrzymywać z Australią i innymi krajami Pacyfiku tzw. bańki podróżnicze, a "reszta świata po prostu stanowi zbyt duże ryzyko dla naszego zdrowia i gospodarki, aby podjąć to ryzyko na tym etapie".

Nowa Zelandia. W kraju odnotowano zaledwie 2 tys. zakażeń SARS-CoV-2

Granice Nowej Zelandii pozostają zamknięte od momentu rozpoczęcia pandemii koronawirusa w marcu ubiegłego roku. Minionej doby (poniedziałek 25 stycznia) w kraju nie potwierdzono ani jednego przypadku zakażenia koronawirusem. Niedawno przypadek infekcji południowoafrykańskim wariantem wirusa potwierdzono u kobiety, która wróciła do kraju 30 grudnia. Doprowadziło to Australię do zawieszenia tzw. bańki podróżniczej z Nową Zelandią na 72 godziny.

Donald TrumpZarzuty wobec Trumpa trafiły do Senatu, proces ruszy w lutym

Nowa Zelandia dzięki ścisłemu stosowaniu się do restrykcji sanitarnych i odcięciu się od świata jest niemal wolna od koronawirusa. Według danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore w Nowej Zelandii potwierdzono zaledwie 2 290 zakażeń koronawirusem oraz 25 zgonów. Największy przyrost zakażeń miał miejsce w kwietniu, kiedy jednego dnia testy dały pozytywny wynik w przypadku 89 osób.

Zobacz wideo Jak będzie wyglądał sezon ślubny i wakacyjny?
Więcej o: