Do Londynu wysłano paszport dyplomatyczny dla Polaka w śpiączce. Rząd walczy o jego transport do kraju

Rząd deklaruje, że podejmie wszelkie starania, aby sprowadzić do kraju Polaka, który przebywa w brytyjskim szpitalu. Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało WP, że do Londynu został wysłany już paszport dyplomatyczny, który ma powstrzymać przed odłączeniem pacjenta od aparatury.

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł w rozmowie z WP potwierdził, że paszport został już wysłany do konsula w Londynie. Następnie, tę samą informację podał prof. Wojciech Maksymowicz - neurochirurg i poseł PiS, który rekomenduje przewiezienie mężczyzny do kliniki w Olsztynie. Rząd chce w ten sposób powstrzymać brytyjskich lekarzy przed odłączeniem obywatela RP od aparatury podtrzymującej życie.

Niemcy. Kwarantanna w obozie dla uchodźców za łamanie zasad izolacjiNiemcy. Kwarantanna w rezerwowym obozie dla uchodźców za łamanie zasad

Polski rząd walczy o Polaka. Matka nie zgadza się na odłączenie aparatury

Dramat rodziny polskiego pacjenta rozpoczął się 6 listopada, kiedy u Polaka doszło do zatrzymania akcji serca na co najmniej 45 minut. Od tego dnia mężczyzna jest w śpiączce i według brytyjskich lekarzy nie będzie w stanie żyć bez podłączenia do specjalnej aparatury. Zgodę na jego odłączenie wyraziły już jego żona i dzieci, zaś przeciwnego zdania są matka i polski rząd, który za wszelką cenę chce powstrzymać Brytyjczyków od podjęcia tej decyzji.

Szef MSZ Zbigniew Rau i marszałek Sejmu Elżbieta Witek wysyłali już w tej sprawie listy do swoich odpowiedników na wyspach brytyjskich, ale żaden z nich nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Tamtejszy Sąd Opiekuńczy zasądził, że mężczyzna może zostać odłączony od aparatury, co spowoduje jego śmierć.

Sąd przychylił się do opinii lekarzy i żony

Mieszkająca w Polsce rodzina obywatela RP nie może się pogodzić z decyzją sądu. Matka poszkodowanego w trakcie rozprawy przedstawiła nagrany telefonem film, na którym widać, jak mężczyzna mruga, co oznacza - zdaniem matki - że reaguje na widok swoich bliskich. Specjaliści tłumaczą jednak, że mruganie jest odruchem bezwarunkowym. Rodzina w Polsce przedstawiła też opinię lekarza, który twierdzi, że pacjent może odzyskać zdrowie. Należy jednak zaznaczyć, że lekarz jest księdzem katolickim i nie widział nawet dokumentacji medycznej Polaka. 

Rosyjska mobilna wyrzutnia międzykontynentalnej rakiety balistycznej Jars. Jeden z nowych typów uzbrojenia w rosyjskim arsenale jądrowymBiden ma dwa tygodnie. Kluczowy traktat wygasa

Sąd uznał, że bardziej przekonujący w kwestii pacjenta w śpiączce są prowadzący go lekarze, którzy dowodzą, że mózg poszkodowanego nie funkcjonuje.

Zobacz wideo Czy stracimy możliwość odmowy przyjęcia mandatu?