Chile. 15 osób zakażonych koronawirusem po imprezie urodzinowej kota. "Myślałem, że to żart"

W chilijskim Santo Domingo pewna rodzina zorganizowała przyjęcie z okazji urodzin kota. Po imprezie zakażenie koronawirusem potwierdzono u 15 osób. Zwierzę natomiast jest zdrowe.
Zobacz wideo Czy w lutym dojdzie do poluzowania obostrzeń?

Jak podaje "La Nacion", spotkania towarzyskie są jedną z głównych przyczyn zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w Chile. Jedna z takich imprez, zorganizowana potajemnie w miejscowości Santo Domingo, przyczyniła się do zainfekowania 15 osób.

W Chile 15 osób zaraziło się po imprezie urodzinowej kota

Regionalny sekretarz ministerstwa zdrowia Francisco Alvarez w wywiadzie dla Radio Bio-Bio powiedział, że początkowo nie wierzył w informację podaną mu przez sanepid. - Kiedy usłyszałem, że do zakażenia doszło na przyjęciu urodzinowym zorganizowanym dla kota, to pomyślałem, że to żart, a chorzy chcą coś ukryć. Wszyscy potwierdzili nam jednak, że to były faktycznie urodziny kota, więc przyjęliśmy tę wersję - mówił.

W imprezie urodzinowej kota udział wzięło 10 osób i wszystkie zostały zakażone koronawirusem. Pozostali zainfekowani to osoby z bliskiego kontaktu z zakażonymi. Sekretarz ministerstwa zdrowia dodał, że u kota nie wykryto wirusa SARS-CoV-2.

\Konferencja prasowa premiera i mninistra zdrowia w Warszawie w sprawie epidemii koronawirusaRozbieżności w danych MZ. W piątek "zmalała" liczba ozdrowieńców

Polityk przyznał, że trudno mu uwierzyć, że mieszkańcy tak chętnie łamią obostrzenia i organizują imprezy mimo epidemii COVID-19. - To trochę niezrozumiale. Na wszystkie sposoby ogłaszamy, że jeśli ludzie muszą się spotkać, to by podjęli wszystkie niezbędne kroki i nie łamali reżimu sanitarnego. Najlepiej jednak będzie siedzieć we własnym domu - dodał Francisco Alvarez.

Z danych uniwersytetu Johnsa Hopkinsa wynika, że do piątku 22 stycznia zakażenie koronawirusem w Chile wykryto u 685 107 osób. Z powodu ciężkiego przebiegu COVID-19 zmarło już 17 702 obywateli tego kraju.

Koronawirus u kotów

Koty są w większym stopniu podatne na zakażenie SARS CoV-2, niż inne zwierzęta domowe. Nadal są to jednak nieliczne przypadki, a infekcja zwykle ustępuje samoistnie po kilku dniach. Zgodnie z obowiązującą wiedzą zwierzęta mogą zakażać się między sobą, ale nie przenoszą koronawirus na człowieka. Ludzie mogą natomiast zakazić czworonogi. Badania nad kotami domowymi przeprowadzano już w kilku krajach europejskich i w Stanach Zjednoczonych.

Bieszczady (zdjęcie ilustracyjne).Rzucić wszystko i pojechać w Bieszczady - pacjenci szukają szczepionek