Indonezja. Brak maseczki na Bali? Obcokrajowcy za karę muszą robić pompki pod okiem policji [WIDEO]

Obcokrajowcy przebywający na indonezyjskiej wyspie Bali, którzy nie stosują się do nakazu noszenia maseczek ochronnych, muszą odbywać karę w postaci... robienia pompek. W taki sposób lokalne władze chcą zmusić przyjezdnych do respektowania obostrzeń.

W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej nagrań, na których widać cudzoziemców ubranych w t-shirty i krótkie spodenki, wykonujących pompki pod nadzorem przedstawicieli funkcjonariuszy policji. W ten sposób są namawiani do respektowania nakazu zasłaniania ust i nosa. Egzekwowanie kary widać na poniższym nagraniu:

Indonezja. 100 osób ukaranych w ostatnim czasie mandatami

Władze wyspy w ubiegłym roku wprowadziły obowiązek noszenia maseczek w przestrzeni publicznej. W ostatnich dniach jednak zaobserwowano sporą liczbę obcokrajowców, którzy nie przestrzegali tego nakazu i przemieszczali się bez założonej maski.

Koronawirus w Niemczech. Angela MerkelAngela Merkel: Do końca lata zaoferujemy szczepionkę każdemu Niemcowi

Ponad 70 osób, które funkcjonariusze przyłapali na braku maseczki zapłaciło grzywnę w wysokości 100 tysięcy rupii (około 7 dolarów). 30 kolejnych cudzoziemców przyznało jednak, że nie ma takiej kwoty pieniędzy, wskutek czego nie zapłacą mandatu - informuje AFP.

Indonezja. Łamanie przepisów grozi wyrzuceniem z kraju

Obcokrajowcy, którzy nie chcieli płacić mandatu otrzymali od policjantów nakaz wykonania pompek. Ci, którzy nie nosili masek musieli zrobić ich 50, zaś osoby, które nosiły je nieprawidłowo - 15.

Początkowo przyjezdni tłumaczyli się tym, że nie znają lokalnych przepisów dotyczących noszenia masek. Następnie spora część z nich twierdziła, że zapomnieli zabrać maski z domu lub uległy one zamoczeniu czy zniszczeniu.

Tajlandia - obywatelska skazana na 43 lata więzienia za obrazę rodziny królewskiej w sieciTajlandia. Kobieta skazana na 43 lata więzienia za "obrazę monarchii"

Lokalne władze ostrzegają cudzoziemców, że notoryczne łamanie obostrzeń wprowadzonych w związku z epidemią koronawirusa może skutkować nawet wydaleniem z kraju. Obecnie Bali nie przyjmuje turystów, ale na wyspie mieszka wielu zagranicznych rezydentów.

Zobacz wideo Busko-Zdrój. Policja eskortowała łąbędzia, który postanowił się przespacerować ulicami miasta