USA. W ostatniej chwili Donald Trump ułaskawił jeszcze jedną osobę. To stary, dobry znajomy

W ostatnich godzinach swojej prezydentury Donald Trump ułaskawił jeszcze jedną osobę. Jest to Albert J. Pirro, były mąż sojuszniczki Trumpa oraz sędzi znanej ze stacji Fox News - Jeanine Pirro.

Albert J. Pirro jest więc 74. osobą ułaskawioną przez Donalda Trumpa na koniec jego prezydenckiej kadencji. Mężczyzna został skazany w 2000 roku za oszustwa podatkowe. Prywatnie jest byłym mężem Jeanine Pirro, która pracowała jako sędzia, prokurator czy ostatnio także jako dziennikarka stacji telewizyjnej Fox News.

Albert J. Pirro stał na czele zespołu prawnego Donalda Trumpa w latach 90., kiedy biznesmen próbował uzyskać zgodę na przekształcenie wyspy Davis w osiedle zamknięte z rezydencjami, lądowiskiem dla helikopterów oraz promem usługowym. Był także adwokatem Trumpa podczas nieudanej próby przekształcenia posiadłości Seven Springs w ekskluzywne pole golfowe. Działania w tej sprawie są przedmiotem śledztwa prowadzonego przez prokuratora Manhattanu Cyrusa Vance'a Jr.

Mar-a-Lago, nowy dom Donalda TrumpaGdzie przeniesie się Donald Trump po zakończeniu prezydentury?

Stany Zjednoczone. Donald Trump ułaskawił 74 osoby na koniec kadencji 

Wcześniej odchodzący z urzędu prezydent złagodził też wyroki innym oskarżonym. Wśród ułaskawionych z kolei wymienia się byłego doradcę Trumpa - Steve’a Bannona, który został aresztowany w sierpniu ubiegłego roku. Usłyszał on zarzut defraudacji części pieniędzy zebranej podczas zbiórki na rzecz budowy muru na granicy z Meksykiem.

Donald TrumpUSA. Donald Trump ułaskawił 73 osoby. Wśród nich Steve Bannon

Na liście ułaskawionych znalazł się także lobbysta Elliot Broidy. Były prezes finansowy RNC został oskarżony o rzekome odgrywanie znaczącej roli w tajnym programie lobbowania Departamentu Sprawiedliwości i administracji Donalda Trumpa. Miał to robić na rzecz chińskich i malezyjskich interesów.

Donald Trump ułaskawił też rapera Dwayne'a Michaela Cartera Jr - znanego również jako Lil Wayne, który przyznał się do zarzutu posiadania broni. Ustępujący prezydent nie zdecydował się na ułaskawienie siebie, członków swej rodziny czy prawnika Rudy'ego Giulianiego, chociaż amerykańskie media spekulowały, że Donald Trump będzie chciał skorzystać z tej możliwości.