Donald Trump w pożegnalnym przemówieniu. Wspomniał o Polsce

Biały Dom opublikował pożegnalne przemówienie Donalda Trumpa, który 20 stycznia przestanie być prezydentem Stanów Zjednoczonych. Pojawił się w nim m.in. polski wątek. - (...) Od sali muzułmańskich przywódców w Rijadzie, przez wielki plac Polaków w Warszawie (...), walczyłem za was, za wasze rodziny i za nasze państwo - powiedział Trump, zwracając się do Amerykanów i wymieniając miejsca na świecie, gdzie dbał o to, aby dobrze reprezentować wartości, jakie reprezentuje jego kraj. Wymienił też swoje inne dokonania.

- Cztery lata temu podjęliśmy wielki narodowy wysiłek, aby odbudować nasz kraj, odnowić jego ducha i przywrócić lojalność tego rządu wobec obywateli. Zrobiliśmy to i wiele, wiele więcej. Stoję tu przed wami, dumny z tego, co osiągnęliśmy. Kierowaliśmy się hasłem "Make America Great Again" i nam się to udało - mówił Donalda Trump w blisko dwudziestominutowym, pożegnalnym wystąpieniu, które we wtorek późnym wieczorem czasu polskiego opublikował Biały Dom. 

Zobacz wideo LeDuff do Polaków: "Nie róbcie u siebie tego, co widzieliście u nas na Kapitolu"

Donald Trump w pożegnalnym wystąpieniu mówi o Polsce

Trump podziękował za cztery lata wsparcia swojej żonie Melanii, córce Ivance i pozostałym członkom rodziny, współpracownikom oraz wiceprezydentowi Mike'owi Pence'owi. - W tym tygodniu zainaugurujemy nową administrację i modlimy się o utrzymanie Ameryki w bezpieczeństwie i dostatku - wskazywał Trump.  - Musimy być zawsze krajem nadziei, krajem światła i chwały dla reszty świata - dodał. 

Ustępujący prezydent po raz kolejny w ostatnich dniach potępił zamieszki na Kapitolu (choć początkowo sam podburzał swoich zwolenników, a bezpośrednio podczas ataku wskazywał, że są "wspaniali"). - Przemoc polityczna to atak na wszystko, co cenimy jako Amerykanie. Nie możemy tego tolerować, musimy się zjednoczyć w tej kwestii - wskazywał.

Trump wymienił też swoje zasługi podczas prezydentury - w tym kontekście przywołał m.in. swoją wizytę w Polsce. - (...) Walczyłem za was, za wasze rodziny, za nasze państwo - zwrócił się do Amerykanów. 

Ostatnie cztery lata pracowałem, żeby właśnie to osiągnąć. Od wielkiej sali muzułmańskich przywódców w Rijadzie [Trump odwiedził Arabię Saudyjską w 2017 roku - red.], przez wielki plac Polaków w Warszawie, południowokoreański parlament, podium Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Zakazane Miasto w Pekinie i cień Góry Rushmore

- wymienił, wskazując, że wszędzie tam walczył o dobro Amerykanów i reprezentował system wartości swojego kraju.

Ustępujący prezydent, wobec którego rozpoczęła się już druga już procedura impeachmentu, zwrócił się też do swoich zwolenników i zapowiedział:

Musicie wiedzieć, że ruch, który razem rozpoczęliśmy, dopiero się zaczyna. Nigdy nie było czegoś takiego. Wiara w to, że naród musi wiernie służyć swoim obywatelom, będzie rosła każdego dnia.

Całe wystąpienie Donalda Trumpa można obejrzeć poniżej: