Tysiące migrantów z Hondurasu maszerują w kierunku USA. Uciekają przed biedą i przestępczością

Karawana ok. 10 tys. migrantów z Ameryki Środkowej zmierza w stronę Stanów Zjednoczonych. Przybysze domagają się od przyszłego prezydenta USA Joe Bidena realizacji jego obietnic złagodzenia polityki migracyjnej, składanych w kampanii prezydenckiej.

"The New York Times" podaje, że w piątek i w sobotę do Gwatemali dotarło z Hondurasu ok. 7-9 tys. osób. Wcześniej wejściu migrantów do kraju próbowali zapobiec żołnierze. Migranci planują dalszą podróż na północ, by ostatecznie dotrzeć do Stanów Zjednoczonych. Jak tłumaczyli dziennikarzom, do długiego marszu zmusiła ich panująca w Hondurasie przestępczość oraz bieda, które zostały zaostrzone dodatkowo przez pandemię i dwa ubiegłoroczne huragany.

Gwatemalscy urzędnicy twierdzą, że wielu uczestników marszu nie przedstawiło wymaganych dokumentów świadczących o braku zakażenia koronawirusem. Jak informuje Associated Press, Gwatemala będzie próbowała utrudnić dalszy pochód przez kraj, m.in. odsyłając migrantów do domów autobusami.

Meksykańskie władze już zaostrzyły środki ostrożności na południowej granicy w oczekiwaniu na nadejście karawany.

Karawana migrantów z Hondurasu

Marsz jest reakcją na zapowiedzi Joe Bidena z czasów kampanii prezydenckiej. Prezydent elekt obiecał wtedy złagodzenie polityki migracyjnej, zaostrzonej przez administrację Donalda Trumpa. Zapowiedział między innymi zmianę przepisów, zgodnie z którymi migranci muszą pozostać w Meksyku do czasu przesłuchania przez urząd imigracyjny. Joe Biden obiecał także, że ułatwi ubieganie się o amerykańskie obywatelstwo.

Członkowie przyszłej administracji Joe Bidena mówią teraz, że otwarcie granic z dnia na dzień nie będzie możliwe. Zapowiadają, że prace na zmianą przepisów rozpoczną się natychmiast od chwili objęcia władzy przez nowego prezydenta, ale uprzedzają, że mogą potrwać miesiącami. Wskazują również, że pandemia koronawirusa dodatkowa utrudnia otwarcie granic.

Zobacz wideo Ostatnie dni prezydentury. Co Trump zrobi przed odejściem?