Hiszpania pod śniegiem. Mieszkańcy się bawią, ale są poważne utrudnia w transporcie

Bitwy na śnieżki, bałwany na ulicach Madrytu i masa zdjęć - wielu Hiszpanów cieszy się wyjątkowo obfitym opadem śniegu. Jednak śnieżyca, którą przyniósł niż polarny Filomena, wywołała poważne utrudnienia. Dotyczą nie tylko ruchu samochodowego. Zamknięty został port lotniczy Madryt-Barajas.

Niewidzianą od lat na Półwyspie Iberyjskim zimę przyniósł niż polarny Filomena. Obfite opady ciężkiego, mokrego śniegu objęły znaczną część kraju, powodując zakłócenia w ruchu na setkach dróg - w tym na 336 głównych. Na wielu z nich utknęły samochody ciężarowe.

Najtrudniejsza sytuacja jest w rejonie Madrytu, Kastylii-La Manchy i leżącej na wschodnim wybrzeżu Walencji. Hiszpańska telewizja publiczna podała, że główne drogi do Madrytu są niedostępne dla ciężarówek. Nie kursują także pociągi na linii Madryt - Walencja. Niektóre miasta - jak Toledo i leżące na południowym wschodzie Albacete - o pomoc w odśnieżaniu ulic zwróciły się do wojska.

"El Pais" opisuje też, że wojsko pomagało ludziom, którzy utknęli na autostradach z powodu śnieżycy. Dziennik podkreśla, że ekstremalna pogoda dopiero nadciąga i na Półwyspie Iberyjskim spodziewany jest kolejny dzień mrozu, śniegu, sztormowej pogody na morzu oraz deszczu. To pierwszy raz, kiedy w 10 hiszpańskich regionach obowiązuje czerwony alert pogodowy w związku z opadami śniegu. W wielu regionach to największe opady śniegu od 20-40 lat.

20-50 cm śniegu i ostry mróz 

Agencja meteorologiczna AEMET prognozuje wzrost pokrywy śnieżnej o kolejne 20 centymetrów w Madrycie, na wysokich równinach centralnych i pobliskich pasmach górskich. W wyższych partiach gór może przybyć do 50 centymetrów śniegu.

Synoptycy przewidują, że obfite opady śniegu utrzymają się do niedzieli, po czym będą stopniowo ustępować, gdy niż Filomena zacznie przemieszczać się na północny wschód. Ostrzegają, że temperatury pozostaną wyjątkowo niskie. Słupek rtęci na termometrach w Hiszpanii zaczął spadać, osiągając rekordy, zanim w piątek pojawiły się opady śniegu. W środę rano na stacji narciarskiej w centralnych Pirenejach termometr pokazywał minus 34,1 stopnia.

Sztorm Filomena przyniósł również intensywny deszcz i silny wiatr na Wyspach Kanaryjskich oraz na południowym wybrzeżu półwyspu.

Bitwa na śnieżki w Madrycie

Choć śnieżyca powoduje bardzo poważne problemu, to wielu Hiszpanów cieszy się wyjątkową zimową aurą. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele zdjęć zaśnieżonych ulic. Na ulicach Madrytu i innych miast pojawił się bałwany, a niektórzy mieszkańcy brali udział w bitwach na śnieżki.

Więcej o: