Trzęsienie ziemi w Chorwacji. Mieszkańcy boją się następnych wstrząsów. Wielu z nich śpi w autach

Chorwacja. W zniszczonych przez trzęsienie ziemi miastach trwa akcja ratownicza, w której uczestniczą żołnierze i strażacy. Służby poszukują pod gruzami ludzi, którzy mogli przeżyć zawalenie się budynków. Około 20 tysięcy mieszkańców miejscowości Petrinja śpi w samochodach w strachu przed następnymi wstrząsami.

Co najmniej siedem osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych w wyniku trzęsienia ziemi w Chorwacji. Epicentrum trzęsienia ziemi o magnitudzie 6,4 znajdowało się w centralnej Chorwacji, 46 kilometrów na południe od Zagrzebia. Wstrząsy spowodowały największe zniszczenia w miejscowościach Petrinja i Sisak.

Chorwacja. W Petrinji nie ma prądu ani bieżącej wody. "Połowa miasta już nie istnieje"

W Petrinji zawaliło się wiele budynków. Na miejsce wysłano z pomocą wojsko oraz straż pożarną, która pomaga w wyciąganiu ludzi spod rumowisk. Agencja Associated Press informuje, że służbom udało się uratować starszą kobietę, która spędziła pod gruzami ponad cztery godziny. Uratowano również ojca z synem, których samochód został przygnieciony przez szczątki jednego ze zniszczonych budynków. W mieście zginęła 12-letnia dziewczynka, a kolejne sześć osób zginęło w znajdującej się nieopodal miasta wiosce.

Virus Outbreak SpainHiszpański rząd: służby medyczne znały nowy szczep koronawirusa już we wrześniu

- Moje miasto zostało całkowicie zniszczone. Zginęło wiele dzieci (...) To jest jak Hiroszima. Połowa miasta już nie istnieje - powiedział Darinko Dumbović, burmistrz Petrnji.

W mieście nie ma prądu, ogrzewania ani bieżącej wody. Władze Petrinji starają się zapewnić miejsce tymczasowego pobytu dla kilkuset ludzi, którzy stracili dach nad głową. Wielu z nich przebywa w jednostce wojskowej zorganizowanej na czas kryzysu. Mieszkańcy miejscowości obawiają się wstrząsów wtórnych i dlatego wielu z nich, których domy wciąż stoją, zdecydowało się spędzić noc na zewnątrz w samochodach. Noc poza swoimi domami mogło spędzić nawet 20 tysięcy osób.

Trzęsienie ziemi przerwało obrady słoweńskiego parlamentu

Trzęsienie ziemi było odczuwalne nie tylko w Chorwacji. Wstrząsy o mniejszej sile zarejestrowano również na Słowenii, Węgrzech, we Włoszech i w Austrii. Wtorkowe trzęsienie ziemi zakłóciło m.in. posiedzenie słoweńskiego parlamentu w stolicy państwa Lublanie. Na nagraniu widać, jak po pierwszych wstrząsach zdezorientowani politycy rozglądają się wokół siebie, a kiedy wstrząsy przybierają na sile, w panice opuszczają salę obrad.

Virus Outbreak VaccineW. Brytania: ponad 53 tys. zakażeń koronawirusem, najwięcej od początku epidemii

Do Petrinji przyjechał premier Chorwacji Andrej Plenković. Polityk zapewnił, że rząd będzie wspierał finansowo zniszczone miasta. Rząd planuje również ewakuację części mieszkańców, którzy stracili dach nad głową. Już teraz trwa ewakuacja śmigłowcami chorych w Petrinji i Sisaku ze zniszczonych szpitali do innych placówek. Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, powiedziała, że do wyjazdu do Chorwacji jest już gotowy unijny zespół ratowników obrony cywilnej. Z kolei przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel zaznaczył, że jest myślami z rannymi i ratownikami.

Zobacz wideo Trzęsienie ziemi w Chorwacji. Miasto Petrinja zostało zrujnowane
Więcej o: