RMF FM: ABW przesłuchała białoruskich funkcjonariuszy w sprawie torturowania trzech Polaków

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przesłuchała funkcjonariuszy białoruskich służb mundurowych w związku ze sprawą zatrzymania i torturowania trzech Polaków - informuje RMF FM. Polacy zostali zatrzymani w czasie protestów po sierpniowych wyborach prezydenckich na Białorusi.

Śledztwo w sprawie wszczęła na początku września Prokuratura Krajowa. Wykonywanie czynności śledczych powierzono Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Postępowanie prowadzone jest w kierunku bezprawnego zatrzymania, bicia i tortur stosowanych wobec trzech polskich obywateli przez OMON i inne białoruskie służby siłowe.

RMF: Przesłuchano białoruskich funkcjonariuszy w sprawie torturowania trzech Polaków

Jak dowiedział się nieoficjalnie dziennikarz RMF FM, zeznania mundurowych i poszkodowanych pozwoliły ABW na bardzo dokładne odtworzenie przebiegu zdarzeń z udziałem polskich obywateli.

Aleksiej NawalnyFSB twierdzi, że nagranie rozmowy Nawalnego z funkcjonariuszem jest "fałszywe"

W informacji czytamy też, że przesłuchani białoruscy mundurowi mieli być świadkami torturowania polskich obywateli na Białorusi. Do ABW zgłosiło się więcej funkcjonariuszy białoruskich służb, ale nie wszyscy są wiarygodni. Śledczy podejrzewają, że niektórzy z nich mogą pracować dla reżimu Aleksandra Łukaszenki, a ich zadaniem jest zdobycie informacji na temat toczącego się postępowania.

Polacy o zatrzymaniu przez białoruskie służby. "To były kilkunastogodzinne tortury"

Wśród zatrzymanych w czasie protestów na Białorusi było trzech Polaków, w tym Witold Dobrowolski i Kacper Siennicki, którzy po powrocie do kraju opowiedzieli o swoich przeżyciach.

- Zostaliśmy wpakowani do więźniarki, pobito nas dotkliwie w tej więźniarce, później zabrano nas na komisariat. To była sala gimnastyczna, były tam setki ludzi. Tam zaczęło się katowanie, to były kilkunastogodzinne tortury - powiedział Kacper Siennicki.

Szczepionka na koronawirusaSzef BioNTech: Szczepionka będzie skuteczna na nowy szczep koronawirusa

- Na komisariacie pytano zatrzymanych, kto jest prawowitym prezydentem Białorusi. Wszyscy odpowiadali jednym chórem: Aleksandr Łukaszenka. Pytanie, kto jest najlepszym prezydentem na świecie i oczekiwano tej samej odpowiedzi. Każdy był wielokrotnie bity na komisariacie i później w drodze do więzienia - dodał.

Pobici Polacy zaangażowali się w pomoc w ustaleniu tożsamości funkcjonariuszy OMON-u, którzy używali wobec nich przemocy. Dzięki wspólnej pracy udało im się poznać tożsamość jednej z milicjantek, która wykazywała się szczególną brutalnością. Funkcjonariuszką jest 27-letnia Karyna, która w areszcie biła zatrzymanych kijem bejsbolowym, a w internecie chwaliła się zdjęciami ze swoją rodziną.

Wybory prezydenckie na Białorusi zakończyły się 9 sierpnia 2020 r. Kontrolowana przez reżim Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła, że zwycięzcą wyborów z wynikiem 80,1 procent głosów został urzędujący od 1996 r. prezydent Aleksander Łukaszenka. Wyniku wyborów prezydenckich na Białorusi nie uznają państwa członkowskie Unii Europejskiej. W dniu ogłoszenia wyników wyborów na ulice białoruskich miast wyszli obywatele przekonani, że wybory zostały sfałszowane, a prawdziwym zwycięzcą wyborów jest kandydatka opozycji Swiatłana Cichanouska. Łukaszenka nie chce ustąpić z urzędu i brutalnie tłumi antyrządowe protesty, które trwają na terenie całej Białorusi od początku sierpnia.

Zobacz wideo Bielan o polskich działaniach na Białorusi
Więcej o: