Polacy z Londynu i okolic nie będą mogli wrócić na święta do kraju. Możliwe tylko wyjazdy służbowe

Polacy żyjący w Londynie i większości południowo-wschodniej Anglii będą musieli odwołać świąteczne wyjazdy do kraju - podaje Informacyjna Agencja Radiowa. - Osoby z czwartej strefy nie będą mogły wyjeżdżać za granicę, poza nielicznymi wyjątkami, takimi jak podróże związane z pracą - oświadczył w sobotę premier Zjednoczonego Królestwa Boris Johnson.

Od niedzieli 20 grudnia będzie obowiązywał świąteczny lockdown w Londynie i południowo-wschodniej Anglii. Rząd Borisa Johnsona w ostatniej chwili wycofał się z planów, by na Boże Narodzenie pozwolić obywatelom na spotkanie się w gronie maksymalnie trzech gospodarstw domowych. Ponadto wiele punktów usługowych i sklepowych będzie musiało z dnia na dzień zamknąć drzwi.

- Moim obowiązkiem jest podejmowanie trudnych decyzji - mówił premier na zwołanej naprędce konferencji prasowej. - Mieszkańcy tych terenów muszą zostać w domu, poza nielicznymi wyjątkami. Sklepy niesprzedające podstawowych produktów muszą zostać zamknięte - podobnie jak sale gimnastyczne, centra rozrywki i gabinety kosmetyczne - wyliczał Johnson.

Boris JohnsonWielka Brytania. Świąteczny lockdown w Londynie i południowo-wschodniej Anglii

Polacy mieszkający w Londynie i okolicach nie wrócą na święta do Polski. Brytyjski rząd zaostrza ograniczenia

Stolica Zjednoczonego Królestwa i jej okolice znajdą się tym samym w nowej, czwartej strefie zagrożenia koronawirusem. Dotychczas strefy były trzy. Według nowych zasad ludzie nie powinni przybywać do tej strefy ani też jej opuszczać. Ich mieszkańcy nie mogą nocować poza domem. Będzie się można spotkać tylko z jedną osobą i to tylko w przestrzeni publicznej, na zewnątrz - na przykład w parku. W pozostałych częściach Anglii zasady również zostaną zaostrzone. Zamiast pięciodniowego "świątecznego okienka" na spotkania w gronie maksymalnie trzech gospodarstw domowych teraz rząd zezwoli na spotkania tylko 25 grudnia.

Mateusz MorawieckiMorawiecki: Być może latem będziemy cieszyli się niemal pełnią normalności

Oznacza to utrudnienia także dla Polaków mieszkających w rejonach objętych czwartym poziomem ograniczeń - podaje Informacyjna Agencja Radiowa. Nie będą oni mogli przylecieć na święta do Polski, chyba że będzie to podróż służbowa. - Osoby z czwartej strefy nie będą mogły wyjeżdżać za granicę, poza nielicznymi wyjątkami, takimi jak podróże związane z pracą - mówił Boris Johnson.

W strefie czwartej znajdą się między innymi hrabstwa: Kent, Berkshire, Buckinghamshire oraz miasta: Luton, Peterborough i Hastings. Zaostrzenie zasad ma związek ze zidentyfikowanym niedawno na Wyspach nowym wariantem koronawirusa. Naukowcy uważają obecnie, że nie powoduje on groźniejszego przebiegu choroby, ale łatwiej się rozprzestrzenia. Premier podkreślił, że nie ma też przesłanek, by zakładać, że szczepionki okażą się w przypadku nowego wariantu mniej skuteczne.

Zobacz wideo Rząd ogłasza narodową kwarantannę od 28 grudnia. Zamknięte hotele, stoki i galerie handlowe
Więcej o: