CNN: Trump powiedział części swoich doradców, że nie opuści Białego Domu w dniu inauguracji Bidena

Do końca prezydentury Donalda Trumpa pozostał niewiele ponad miesiąc, ten jednak wciąż nie chce zaakceptować wyborczej porażki. Jak podaje CNN, prezydent miał powiedzieć swoim doradcom, że nie opuści Białego Domu 20 stycznia.

CNN w analizie opisuje kulisy końcówki kadencji Donalda Trumpa. Z informacji portalu wynika, że prezydent wciąż nie chce przyjąć do wiadomości, że przegrał wybory, a członkowie administracji uważają wręcz, że coraz bardziej wypiera tę informację.

Jedyną aktywnością, w jaką angażuje się obecnie Trump, jest kwestia ułaskawień. Prezydent ma analizować podsuwane mu "kandydatury", rozpytuje też wśród swoich doradców, kogo powinien uniewinnić. Z informacji dziennikarzy wynika, że osoby liczące na ułaskawienia próbują kontaktować się z samym Trumpem lub z jego doradcami. - To jakieś szaleństwo - powiedział jeden z urzędników. 

Trump odgraża się, że nie opuści Białego Domu  

W poniedziałek Kolegium Elektorów zatwierdziło zwycięstwo Joe Bidena w wyborach, gratulacje dla prezydenta-elekta i wiceprezydentki-elektki wystosował też szef Republikanów w Senacie Mitch McConnel. Decyzja Kolegium - jak pisze CNN - nie zdołała wybudzić Trumpa z jego urojeń, ale zmusza jego doradców, by delikatnie kierowali go w stronę rzeczywistości. Wiadomo, że jego bliscy współpracownicy mieli namawiać go, by przestał kontestować wyniki i zaczął myśleć o swojej przyszłości po 20 stycznia, w tym planowaniu ewentualnego startu w kolejnych wyborach.

"W chwilach najgłębszego zaprzeczenia, Trump powiedział części swoich doradców, że odmówi opuszczenia Białego Domu w dniu inauguracji" - pisze CNN. Biały Dom odmówił komentarza w tej sprawie. Jeden z rozmówców portalu twierdzi jednak, że te deklaracje to tylko napady wściekłości Trumpa i zapewnia, że ten opuści swoją siedzibę 20 stycznia. 

Zobacz wideo Koniec z "America First"? Mapa globalnych wyzwań Bidena. "Nie ma powrotu do tego, co było przed Trumpem" [OKO NA ŚWIAT]