USA. Atak hakerów na sieć komputerową rządu. "FBI bada i zbiera informacje wywiadowcze"

Rząd Stanów Zjednoczonych potwierdził, że doszło do ataku hakerskiego na jego sieć komputerową. Dzięki zainfekowanemu oprogramowaniu, hakerzy mogli śledzić wewnętrzną korespondencję mailową w Departamencie Handlu i Skarbu.

"Sytuacja się wciąż rozwija i chociaż nadal pracujemy nad zrozumieniem pełnego zakresu tej kampanii, wiemy, że ten atak wpłynął na sieci komputerowe w rządzie federalnym" - można przeczytać we wspólnym oświadczeniu wydanym przez Federalne Biuro Śledcze (FBI), Agencję ds. Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury (CISA) oraz Biuro Dyrektora Wywiadu Krajowego (ODNI).

USA. Atak cybernetyczny na rządową sieć komputerową. Hakerzy mieli dostęp do korespondencji ważnych instytucji

Jak podaje agencja Reutera, hakerzy, którymi prawdopodobnie byli Rosjanie, monitorowali wewnętrzną korespondencję mailową w Departamencie Skarbu i Departamencie Handlu. "FBI bada i zbiera informacje wywiadowcze w celu określenia sprawców ataku oraz zakłócenia ich działań" - podkreśliło FBI w oświadczeniu.

Donald TrumpTrump może mieć problemy na Florydzie. "Nie chcemy byś był naszym sąsiadem"

Hakerzy mogli szpiegować rządowe instytucje dzięki oprogramowaniu firmy SolarWinds Corp., która sprzedaje firmom oprogramowanie pomagające w zarządzaniu infrastrukturą informatyczną. Firma twierdzi, że ponad 18 tys. jej klientów pobrało zainfekowaną aktualizację oprogramowania. Dzięki temu hakerzy mogli w sposób niezauważony śledzić działania zainfekowanych komputerów.

Robert O'Brien, doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego, przerwał we wtorek (15 grudnia) swoją wizytę w Europie, aby powrócić do Waszyngtonu i zająć się atakiem hakerów.

Zamach na redakcję 'Charlie Hebdo'Wyrok ws. zamachu na redakcję "Charlie Hebdo". 14 osób skazanych

Rosja nie przyznaje się do ataków hakerskich

Rosja odpiera wszelkie zarzuty, jakoby atak cybernetyczny na rządowe instytucje w USA został zorganizowany przez rosyjskich obywateli. "Złośliwe działania w przestrzeni informacyjnej są sprzeczne z zasadami rosyjskiej polityki zagranicznej, interesami narodowymi i naszym rozumieniem stosunków międzypaństwowych. Rosja nie prowadzi ofensywnych operacji w domenie cybernetycznej" - można przeczytać w oświadczeniu Ambasady Rosji w USA.

Zobacz wideo Koniec z "America First"? Mapa globalnych wyzwań Bidena. "Nie ma powrotu do tego, co było przed Trumpem" [OKO NA ŚWIAT]
Więcej o: