Joe Biden cytuje słowa Trumpa sprzed czterech lat. Mówi o "miażdżącym" zwycięstwie

Amerykańskie Kolegium Elektorów potwierdziło zwycięstwo kandydata Demokratów Joe Bidena w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Już po tej decyzji Joe Biden powiedział, że wybory były wolne i uczciwe. Prezydent Trump nie uznaje jednak porażki i podtrzymuje tezę, że doszło do oszustwa.

W serii głosowań, które odbywały się niezależnie w stolicach 50 stanów, Joe Biden zdobył 306 głosów elektorskich, a Donald Trump - 232. Niedługo po zakończeniu ostatniego głosowania na Hawajach, Joe Biden skrytykował prezydenta Trumpa z próby podważenia wyniku wyborów. - W Ameryce politycy nie biorą sami władzy, przyznaje im ją naród - mówił, przypominając, że sztab obecnego prezydenta nie przedstawił dowodów na oszustwo wyborcze i przegrał niemal wszystkie procesy sądowe, w tym przed Sądem Najwyższym. - Naród zagłosował, wiara w nasze instytucje została zachowana a uczciwość wyborów niepodważona - mówił prezydent-elekt.

Gubernator Nowego Jorku Andrew CuomoUSA. Gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo oskarżany o molestowanie seksualne

Joe Biden wygrywa z głosami 306 elektorów

Joe Biden podkreślił, że urzędujący prezydent nie ma innego wyjścia, jak uznać swoją porażkę. - Prezydent Trump nazwał swoje zwycięstwo w 2016 roku miażdżącym. Według jego standardów, te liczby wyraźnie pokazywały zwycięstwo wtedy i tak samo dobitnie pokazują je teraz - mówił Joe Biden. Trump w 2016 roku uzyskał głosy 304 elektorów. 

Zobacz wideo Koniec z "America First"? Mapa globalnych wyzwań Bidena. "Nie ma powrotu do tego, co było przed Trumpem" [OKO NA ŚWIAT]

W swoim przemówieniu Biden zapowiedział też, że jednym z ważniejszych zadań jego prezydentury będzie pandemia Covid-19. Przypomniał, że liczba śmiertelnych ofiar Covid-19 w USA przekroczyła 300 tysięcy osób. - Całym sercem jestem z wami w tym mrocznym momencie pandemii. Z tymi, którzy spędzą święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok z czarną dziurą w sercu i bez ukochanych osób przy boku. Całym sercem jestem z tymi, którzy przechodzą trudne chwile. Z tymi, którzy nie mogą w nocy zasnąć i patrzą w sufit. Zastanawiają się, co przyniesie jutro dla nich i ich rodzin - mówił Joe Biden. Dodał, że Stany Zjednoczone przechodzą trudny czas. - Wiem, że przez ten czas przejdziemy razem. Tak właśnie musimy to zrobić - razem - podkreślił.

Joe BidenWybory w USA. Joe Biden zwycięża w Kolegium Elektorów

Po głosowaniu Kolegium Elektorów kilkoro kolejnych polityków republikańskich publicznie uznało zwycięstwo Joe Bidena. Senator John Thune powiedział, że sprawa zwycięstwa w wyborach została przesądzona, a bliski sojusznik Donalda Trumpa senator Lindsey Graham powiedział, że rozmawiał z Joe Bidenem na temat nominacji w jego rządzie.

Donald Trump o fałszywych wyborach

Współpracownicy Donalda Trumpa mówią jednak, że będzie on kontynuował działania zmierzające do zmiany wyniku wyborów. - Mamy wystarczająco dużo czasu, by naprawić błąd tych oszukańczych wyników wyborów i zatwierdzić Donalda Trumpa jako zwycięzcę - powiedział cytowany przez amerykańskie media Stephen Miller, jeden z doradców prezydenta. Jak dodał, współpracownicy Trumpa sporządzą alternatywną listę elektorów dla "spornych" stanów i prześlą do Kongresu. Kolejnym punktem procedury wyboru prezydenta USA będzie posiedzenie obu izb Kongresu, które 6 stycznia dokonają oficjalnego zliczenia głosów elektorskich.

Z kolei Trump na Twitterze powtarza tezę, że wyniki wyborów są błędne z powodu wadliwych maszyn do liczenia głosów. "Te sfałszowane wybory nie mogą być uznane" - przekonuje w kolejnym tweecie. Twitter już po raz kolejny oznaczył wpisy Trumpa na temat oszustw wyborczych jako zawierające "kwestionowane twierdzenia".