USA. Zbiera się Kolegium Elektorów. To oni zadecydują o ostatecznym wyborze nowego prezydenta

W poniedziałek (14 grudnia) zbiera się Kolegium Elektorów, które dokona ostatecznego wyboru nowego prezydenta USA. Na zwycięstwo może liczyć Joe Biden, który w skali całego kraju zdobył 306 głosów elektorskich.

Zgodnie z procedurą wyboru prezydenta USA każdemu stanowi przypisana jest liczba elektorów, która odpowiada liczbie delegatów do Kongresu. Aby zostać prezydentem, należy zebrać większość z 538 głosów elektorskich. W czasie listopadowych wyborów prezydenckich Joe Biden - po przeliczeniu głosów wyborców - zdobył ich 306, a Donald Trump 232.

USA. Kolegium Elektorów zadecyduje o wyborze nowego prezydenta

Od poniedziałku (14 grudnia) w stolicach poszczególnych stanów zaczną zbierać się elektorzy ze wszystkich 50 stanów. Jako pierwsi, bo już o godz. 16:00 polskiego czasu zagłosują elektorzy ze stanów Vermont, Indiana i New Hampshire. Większość potrzebną do zostania nowym prezydentem Joe Biden uzyska w okolicach godz. 23:00 polskiego czasu, kiedy zagłosuje Kalifornia, dysponująca 55 głosami elektorskimi.

USA. Szczepionka Pfizera na koronawirusa zatwierdzona do użytkuKoronawirus. USA ruszają z programem szczepień. Do końca roku obejmie 20 mln Amerykanów

Kandydaci na elektorów są zgłaszani jeszcze przed wyborami przez Republikanów i Demokratów. Rolę elektorów wypełniają najczęściej działacze partyjni oraz wolontariusze. W 32 stanach prawo nakazuje im głosować zgodnie z wynikiem głosowania powszechnego. Zdarzają się jednak przypadki, kiedy nieliczni elektorzy, narażając się w niektórych stanach na odpowiedzialność karną, głosują wbrew wynikowi głosowania powszechnego.

Wyniki głosowania elektorów w poszczególnych stanach trafiają do przewodniczącego Senatu. Na początku stycznia zbiorą się obie izby Kongresu, które dokonają formalnego podliczenia głosów. Niektórzy kongresmani mogą próbować podważyć wyniki wyborów. Eksperci zwracają jednak uwagę, że ze względu na układ sił w Kongresie jest to mało prawdopodobne. Aby odrzucić wynik głosowania elektorów jednego ze stanów, potrzebna jest zgoda obu izb Kongresu, a Izba Reprezentantów jest pod kontrolą Demokratów.

USA. Sąd Najwyższy odrzucił pozew podważający wyniki wyborów

Donald Trump utrzymuje, że jest zwycięzcą wyborów prezydenckich w USA, ale jego próby podważenia wyników nie są skuteczne. Sąd Najwyższy USA odrzucił ostatnio pozew złożony przez Teksas o anulowanie zwycięstwa Joe Bidena w Georgii, Michigan, Pensylwanii oraz Wisconsin. Wygrana w tych stanach była kluczowa dla Bidena w ostatecznym sięgnięciu po prezydenturę.

Federal-ExecutionsW USA stracono Brandona Bernarda. Pierwszy taki przypadek od 130 lat

Donald Trump miał nadzieję, że Sąd Najwyższy, w którym zasiada sześciu konserwatystów, podważy wynik wyborów w kluczowych dla niego stanach. Sąd nie przyjmując pozwu Teksasu, uznał, że nie ma podstaw do podważenia procesu wyborczego w tych stanach. Dwóch sędziów z dziewięcioosobowego składu chciało rozpatrzeć wniosek Teksasu. "Sąd Najwyższy naprawdę nas zawiódł. Żadnej wiedzy, żadnej odwagi" - napisał Trump we wpisie na Twitterze po ogłoszeniu decyzji Sądu Najwyższego.

Zobacz wideo Koniec z "America First"? Mapa globalnych wyzwań Bidena. "Nie ma powrotu do tego, co było przed Trumpem" [OKO NA ŚWIAT]
Więcej o: