"Times": Nawalnego próbowano otruć dwa razy. Do drugiej próby miało dojść w szpitalu

Rosyjscy agenci próbowali drugi raz otruć Aleksieja Nawalnego - podaje "The Times". Według brytyjskiego dziennika miało to nastąpić jeszcze w szpitalu w Omsku, przed transportem opozycjonisty do Berlina.

"The Times", powołując się na zachodnie źródła wywiadowcze, podaje, że druga dawka trucizny miała zostać podana Aleksiejowi Nawalnemu, zanim został przewieziony do kliniki Charité w Berlinie. Dziennikarze gazety dowiedzieli się, że rosyjscy agenci mogli mieć wpływ na lekarza, który leczył opozycjonistę w szpitalu w Omsku. To właśnie on miał powiedzieć, że Nawalny nie został otruty, a cierpi na zaburzenia metabolizmu.

Jeden z informatorów "Timesa" stwierdził, że otrucie zostało tak zaplanowane, aby mężczyzna zmarł jeszcze przed dotarciem do berlińskiej kliniki.

Otrucie Aleksieja Nawalnego

Aleksiej Nawalny stracił przytomność, lecąc samolotem z Tomska do Moskwy. Pilot lądował w Omsku i tam przez dwa dni opozycjonistą zajmowali się rosyjscy lekarze. Omscy specjaliści przekonywali, że pacjenta nie otruto, a jedynie ma kłopoty z metabolizmem. Rodzina i współpracownicy Nawalnego nie uwierzyli w ich słowa i przetransportowali polityka do Berlina. Tam stwierdzono, że opozycjonistę próbowano otruć bojowym preparatem z grupy substancji nowiczok o działaniu paralityczno-drgawkowym. Taką informację potwierdziły także dwa niezależne laboratoria z Francji i Szwecji.

Kreml zaprzecza, że miał coś wspólnego z otruciem Aleksieja Nawalnego. W rozmowie z Emmanuelem Macronem, do której dotarł dziennik "Le Monde", Władimir Putin przekonywał, że opozycjonista mógł się otruć sam. Natomiast w październiku rosyjski prezydent zasugerował nawet, że uratował Nawalnego. - Osobiście poprosiłem Prokuraturę Generalną o pozwolenie, by Aleksiej Nawalny mógł opuścić Rosję - powiedział Władimir Putin. Stwierdził, że gdyby to władze stały za otruciem opozycjonisty, nie pozwoliłyby na jego wyjazd z kraju.

Władimir PutinPutin zasugerował, że uratował Nawalnego. Ten odpowiedział memem

Zobacz wideo Tak wydarzenia sprzed transferu do Berlina opisywali najbliżsi Nawalnego
Więcej o: