Kanada. Rozgłośnia zrywa współpracę z Radiem Maryja ze skutkiem natychmiastowym

"Kończymy nasze relacje biznesowe ze skutkiem natychmiastowym" - poinformowała Radio Maryja w Kanadzie tamtejsza stacja radiowa, która udostępniała toruńskiej rozgłośni swoje fale. Zdecydowano się na ten krok po tym, jak Radio Maryja nie odniosło się do zarzutów dot. antysemickich treści w swoich programach.
Zobacz wideo Wiceminister Soboń komentuje słowa ojca Rydzyka

O decyzji rozgłośni CJMR poinformował kanadyjski polityk polskiego pochodzenia, Thomas A. Lukaszuk. "Wspaniały dzień dla praw człowieka w Kanadzie. Ksenofobiczny program radiowy, Radio Maryja, już więcej nie będzie nadawany na Kanadyjskich falach radiowych!" - napisał na Facebooku w piątek. Thomas Lukaszuk już wcześniej mówił w Kanadzie o tym, że część wypowiedzi Tadeusza Rydzyka nosi znamiona mowy nienawiści. 

Zamieścił on kopię listu, który CJMR wysłała do o. Jacka Cydzika, dyrektora Centrali Radia Maryja w Kanadzie. Radiostacja z Oakville, której zasięg obejmuje także Toronto, poinformowała o zakończeniu współpracy biznesowej z Radiem Maryja "ze skutkiem natychmiastowym".

CJMR zwraca uwagę, że we wrześniu dano Radiu Maryja możliwość odniesienia się do "głęboko niepokojących" ocen i zarzutów dot. treści na w programach polskiej rozgłośni. Chodziło m.in. o analizę organizacji żydowskiej B'nai Brith. Zarzucano m.in. antysemickie poglądy prezentowane w programach Radia Maryja, w tym przez Tadeusza Rydzyka. Przedstawioną odpowiedź uznano za niewystarczającą, bo nawet nie odnosiła się do dowodów w analizach. "Pomimo naszej długiej relacji biznesowej mamy przytłaczające i jasne powodu do natychmiastowego anulowania naszej umowy" - napisano. 

We wrześniu władze kanadyjskiego Edmonton wydały zakaz odprawiania mszy i organizowania spotkań przez Tadeusza Rydzyka.

"Zamknięcie ust katolickiej rozgłośni"

O decyzji kanadyjskiej rozgłośni napisano na portalu Radia Maryja. "Szef stacji wyjaśnił mi, że dostał listy od jednej organizacji, która oskarża Radio Maryja o podpalanie świata nienawiścią i antysemityzmem" - potwierdził cytowany przez portal o. Jacek Cydzik.

"Żałuję, że po 20 latach dobrej współpracy nasza umowa musi zostać rozwiązana w takich okolicznościach" - ocenił Cydzik. Jego zdaniem ocena, że "Radio Maryją dalszym ciągu promuje treści szerzące nienawiść, antysemickie i ksenofobiczne oraz podsyca płomień nienawiści i dyskryminacji" jest "głęboko niesprawiedliwa i nieprawdziwa". "Nikt nie szukał wyjaśnień. Pojawiło się żądanie zamknięcia ust katolickiej rozgłośni" - twierdzi portal. 

Więcej o: