Wybory w USA. Teksas wraz z 17 innymi stanami chce unieważnienia wyników. Trump: "To coś mocnego"

Ken Paxton, prokurator generalny Teksasu, złożył pozew do Sądu Najwyższego o unieważnienie wstępnych wyników wyborów prezydenckich. Wniosek został poparty przez prokuratorów generalnych z 17 innych stanów. "Nasz kraj potrzebuje zwycięstwa" - stwierdził Donald Trump, dziękując popierającym go prokuratorom i nazywając wniosek "czymś mocnym".

Niektórzy amerykańscy prokuratorzy w dalszym ciągu podważają wstępne wyniki wyborów w Stanach Zjednoczonych. Ken Praxton, prokurator generalny Teksasu, złożył pozew do Sadu Najwyższego o zbadanie prawidłowości wyników - przekonuje w nim, że zmiany w ordynacji wyborczej, które zostały  wprowadzone podczas pandemii koronawirusa w czterech stanach (Georgii, Michigan, Pensylwanii i Wisconsin) były niezgodne z konstytucją. To z kolei - jak twierdzi - miało wpływ na wstępne wyniki wyborów wskazujące jednoznacznie na przegraną Donalda Trumpa - podaje Reuters. 

Zobacz wideo Mur Trumpa na granicy z Meksykiem

Wybory w USA. Teksas przy poparciu 17 innych stanów chce unieważnienia wyników

Paxton apeluje o unieważnienie wygranej Joe Bidena i chce, żeby głosy elektorskie oddane w Georgii, Michigan, Pensylwanii i Wisconsin nie wliczały się do ogólnego wyniku. Jeśli Sąd Najwyższy przychylił się do jego wniosku, byłoby to zablokowanie 62 głosów.

Wniosek gubernatora Teksasu poparli prokuratorzy z 17 innych stanów USA: Alabamy, Arkansas, Florydy, Indiany, Kansas, Luizjany, Missisipi, Missouri, Montany, Nebraski, Dakoty Północnej, Oklahomy, Karoliny Południowej, Dakoty Południowej, Tennessee, Utah i Zachodniej Wirginii.

Donald Trump przekazał na Twitterze, że będzie interweniował w czterech stanach, aby unieważnić wynik wyborów i w pełni popiera wniosek prokuratora generalnego Teksasu. "Nasz kraj potrzebuje zwycięstwa!" - napisał, nazywając wniosek gubernatora Teksasu "czymś mocnym".

"Wow! Co najmniej 17 stanów dołączyło do Teksasu w nadzwyczajnej sprawie przeciwko największemu oszustwu wyborczemu w historii Stanów Zjednoczonych. Dziękuję!" - dodał w kolejnym wpisie (Twitter nadal oznacza je jako treści, które mogą zawierać nieprawdziwe informacje).

Wcześniej Donald Trump twierdził, że podczas wyborów doszło do fałszerstw i kwestionował zwycięstwo Joe Bidena. Jednak prokurator generalny USA nie stwierdził żadnych nieprawidłowości.

Według wstępnych wyników Joe Biden przekroczył próg wyborczy wynoszący 270 głosów i uzyskał już 306 głosów poparcia. Według ekspertów pozew nie będzie miał żadnego wpływu na wynik wyborów. 

14 grudnia odbędzie się posiedzenie Kolegium Elektorów, podczas którego zostanie wybrany prezydent. Następnie wyniki będą musiały zostać zatwierdzone przez Kongres. Zaprzysiężenie nowego prezydenta odbędzie się prawdopodobnie 20 stycznia.

Wybory w USA.Wybory w USA. Czy elektorzy mogą zagłosować wbrew woli wyborców?

Więcej o: