Martynika. Wulkan Pelee budzi się do życia. Ostatni raz wybuchł 118 lat temu i zrównał miasto z ziemią

Znajdujący się na Martynice wulkan Pelée powoli budzi się do życia. Po raz ostatni do jego wybuchu doszło 118 lat temu. Ówczesna erupcja dosłownie zrównała z ziemią miasto St. Pierre, zaś w wyniku lawiny piroklastycznej śmierć poniosło 30 tysięcy osób.

Wulkan ma wysokość 1397 m n.p.m., zaś po raz ostatni jego aktywność zaobserwowano w 1932 roku. Nie można było jednak jej porównać do erupcji z 8 maja 1902 roku, kiedy to wybuch dosłownie zniszczył całe miasto.

Martynika. Ogłoszono trzeci stopień zagrożenia erupcją. Mieszkańcy spanikowani

W 2019 roku pojawiły się pierwsze informacje o zaobserwowanej przez naukowców aktywności wulkanu. Informowano wówczas, że w jego wnętrzu pojawiły się pływy magmowe. Po tym odkryciu nikt nie był w stanie określić, czy i kiedy może dojść do ewentualnej kolejnej erupcji.

W listopadzie 2020 roku aktywność ponownie wzrosła, jednak tym razem przekroczyła ona standardowy poziom. Wulkanolodzy podjęli decyzję o zmianie alertu z zielonego na żółty, odpowiadający trzeciemu poziomowi w pięciostopniowej skali. Naturalną konsekwencją jest coraz większa panika mieszkańców wyspy i miejscowości zlokalizowanych w niewielkiej odległości od wulkanu.

Wybuch w polskim sklepie w Holandii, 8 grudnia.Holandia. Wybuch w polskim sklepie. Trzeci taki przypadek w ciągu dwóch dni

Martynika. Władze zapewniają, że "aktywność wulkanu to normalna sprawa"

Lokalne władze starają się uspokoić mieszkańców. - To tylko przypomina nam, że Pelée jest żywym wulkanem. Zamierzamy wzmocnić jego nadzór. Ten żółty alert nie jest ostrzeżeniem dla mieszkańców, ale dla naukowców - oznajmił cytowany przez "St. Lucia Times" Stanislas Cazelles, prefekt Martyniki.

Katastrofa w AlpachAlpy. Rozbił się helikopter z ratownikami, 5 osób nie żyje

Eksperci dodatkowo przekazują, że aktywność wulkanu jest całkowicie normalną sprawą. Na ten moment nie ma żadnych oznak, aby w najbliższej przyszłości miało dojść do erupcji, jednak nie zmienia to faktu, że może do niej dojść nawet w przeciągu kilku najbliższych lat.

Zobacz wideo Hawaje: Kula lawy uderzyła w łódź pełną turystów. 23 osoby zostały ranne
Więcej o: